Edyta Górniak schodzi ze sceny? "Bałam się, że nie dociągnę do końca"

Edyta Górniak w jednym z najnowszych wywiadów poruszyła temat swojej kariery i otwarcie powiedziała o towarzyszącym jej zmęczeniu. Polska diwa wyznała, że musi po prostu odpocząć.

Edyta Górniak to z całą pewnością jedna z najpopularniejszych artystek polskiej sceny muzycznej. Wokalistka zrobiła ogromną karierę m.in. dzięki występowi na Konkursie Piosenki Eurowizji w 1994 roku i niemal natychmiast zjednała sobie całkiem sporą rzeszę fanów. Przez lata pracy zawodowej dała niezliczoną liczbę koncertów, które, jak właśnie się okazało, były bardzo męczące. Piosenkarka wyznała, że czuje się zmęczona i potrzebuje odpoczynku. Liczba projektów okazała się po prostu zbyt duża do udźwignięcia.

Zobacz wideo Skolim o telewizyjnej cenzurze utworów

Edyta Górniak opowiedziała o swoim zmęczeniu. Polska diwa potrzebuje odpoczynku

Edyta Górniak ma głos, którego pozazdrościć może jej niejedna wokalistka. Skala, którą posiada, robi ogromne wrażenie. Piosenkarka często bierze udział w różnego rodzaju wydarzeniach i uświetnia je swoimi występami. Mimo pozornie prostego zadania praca ta wymaga masy przygotowań i momentami bywa naprawdę wyczerpująca. Wokalistka otworzyła się na temat swojego samopoczucia w jednym z najnowszych wywiadów. Okazuje się, że nie jest tak kolorowo, jak mogłoby się wydawać.

Odpoczynek to jest moje wielkie marzenie po tak intensywnym sezonie. Nie pierwszy raz miałam taki maraton, ale bardzo mocno czuję to w kościach i w sprawach związanych ze zdrowiem - wyznała Edyta Górniak w rozmowie z "Super Expressem".

Edyta Górniak podziękowała fanom za słowa wsparcia

W dalszej części wywiadu piosenkarka odniosła się do relacji łączącej ją z fanami. Okazuje się, że jest ona mocno zacieśniona. Wielbiciele talentu Edyty Górniak modlili się za nią. Chcieli w ten sposób okazać wsparcie i docenienie. Zdaje się, że udało im się to doskonale.

Już trzy, cztery projekty temu bałam się, że nie dociągnę do końca roku, ale udało się. Dziękuję za modlitwy i wsparcie. Wiem, że się wielu fanów modli za moją siłę, za moje zdrowie, żebym miała witalność i dawała radę. Muszę odpocząć, więc jak 1 stycznia wyłączę telefon, to nie będzie mnie do kwietnia, no, chyba że pojawią się jakieś mega projekty - dodała Edyta Górniak w rozmowie z "Super Expressem".

Edyta GórniakEdyta Górniak KAPiF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.