Kazimierz Marcinkiewicz podziwia ukochaną. "Napatrzyć się nie mogę"

Kazimierz Marcinkiewicz co pewien czas przypomina w mediach o swoim związku z tajemniczą Martyną. Ostatnio skomentował jej zdjęcie, co nie mogło umknąć naszej uwadze.

Kazimierz Marcinkiewicz rozkwita w nowym związku. Na jego Instagramie nie brakuje kadrów z partnerką. Spędzają ze sobą dużo wolnego czasu - widzimy jak zakochani spacerują, podróżują czy gotują razem. Na ostatnim InstaStories polityk skomentował wygląd swojej wybranki. Jesteście ciekawi, co przedstawia wspomniane zdjęcie?

Zobacz wideo Marcinkiewicz i walka w boksie?

Kazimierz Marcinkiewicz niezmiennie w amorach. "Martynka" pokazała się w dziewczęcej stylizacji

Polityk nie szczędzi ukochanej czułości w mediach. Widać to niemalże w każdym tygodniu. Partnerka Marcinkiewicza cieszy się sympatią ze strony jego fanów, co postanowiła zaakcentować w jednym z InstaStories. - Dziękujemy z Kazimierzem za fajne życzenia. Jesteście fantastyczni, jest nam niewyobrażalnie miło. Również pozdrawiamy i życzymy wspaniałej soboty - oznajmiła tajemnicza Martyna. Na zdjęciu ma granatową sukienkę, rajstopy i połyskujące mokasyny. Marcinkiewicz nie mógł przejść obok tego widoku obojętnie. "Jejku, jak Martynka piękna. Napatrzyć się nie mogę" - skomentował polityk.

Kazimierz Marcinkiewicz o byciu w publicznym związku. Jest temu przeciwny?

- Ja myślę, że wszyscy to wiedzą. Najlepiej jest nie żyć na zewnątrz, zwłaszcza że jeśli nie ma takiej potrzeby, to po co żyć w mediach. Życie w mediach jest życiem sztucznym, życie w mediach jest życiem trudnym, życie w mediach jest życiem, które nic człowiekowi specjalnego nie daje. My żyjemy życiem realnym, prawdziwym, naturalnym, dlatego nawet jeśli naszym znajomym piszemy o sobie różne rzeczy, to nie wstawiamy wspólnych zdjęć z prostego powodu, bo wtedy dla kolorowych pism temat jest gorszy. Kolorowe pisma żyją zdjęciami, a nie informacjami, np. pani medium żyje zdjęciami, no i nami nie możecie żyć za bardzo, bo my nie wstawiamy wspólnych zdjęć. A jak nie ma wspólnych zdjęć, to nie ma jak opisać tego, co się dzieje. Będziemy tak postępowali cały czas, bo my chcemy żyć ze sobą, bo nam jest ze sobą dobrze, a nie chcemy żyć celebryckim życiem - oznajmił Marcinkiewicz w rozmowie z Plotkiem, wyjaśniając, dlaczego nie wstawił z ukochaną żadnego zdjęcia. Do tej pory widzieliśmy jedynie InstaStories, które znikają po upływie doby. Po zdjęcia dotyczące tematu zapraszamy do galerii.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.