Majdan i Rozenek pokazali, jak śpią. Fani się martwią sierścią i bakteriami

Radosław Majdan i Małgorzata Rozenek, mimo, że mają raptem jedno wspólne dziecko, mają ogromną rodzinę, w której skład wchodzą również czworonożni przyjaciele. Małżeństwo pokazało jak śpi, a fani... grzmią na bakterie.

Radosław Majdan i Małgorzata Rozenek, mimo że doczekali się jednego wspólnego dziecka - syna Henryka, na brak chaosu w domu nie mogą narzekać. Para wychowuje wspólnie synów z poprzedniego małżeństwa prezenterki - Stanisława i Tadeusza oraz... kilka psów: George'a, Sisi, Lily i Mariankę. Niegdyś w tym radosnym gronie była również chichuachua Francesca, jednak odeszła ona za tęczowy most.

Zobacz wideo Rozenek i Majdan odnowią przysięgę małżeńską? Takie są ich wersje

"Gang Majdana" się powiększył. Tak teraz śpią, a fani... grzmią

Niedawno jednak Rozenek i Majdan zdecydowali się na jeszcze jednego czworonożnego przyjaciela. Postawili na rasę basset i nazwali go... William. "Pojechaliśmy na wycieczkę. Przywieźliśmy basseta w teczce. William brakujące ogniwo Gangu Majdana. Przywitajcie Go miło, to nie jego wina, że nie jest ze schroniska. William — jak Wallace, a nie jak Windsor" — mogliśmy przeczytać pod pierwszymi zdjęciami z Williamem. Co prawda prezenterka musiała się później tłumaczyć, dlaczego nie wzięła psa ze schroniska, ale emocje fanów już opadły. 

Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo. Ostatnio Małgorzata Rozenek wstawiła na Instagram... swoje pielesze, w których słodko spali Radosław Majdan i... George oraz William. No i znów to się fanom nie spodobało. Pod postem pojawiła się lawina komentarzy, niestety najczęściej niezbyt pozytywnych. Obserwatorzy uznali, że miłość do zwierząt jest ważna, jednakże spanie z nimi to gruba przesada. Swoje komentarze argumentowali ogromną ilością sierści i bakterii w świeżej pościeli. Uwagę zwracają również stopy Majdana. Jak widać, były piłkarz nie śpi w skarpetkach. Więcej zdjęć Małgorzaty Rozenek i Radosława Majdana znajdziecie w naszej galerii na górze strony.

 
A psy nie mają swoich posłań? Rozumiem, miłość do zwierząt, ale psy w łóżku?
Też kocham pieski, ale jakoś nie jestem przekonana do spania z psem w swojej czystej pościeli,
Wolę jak biegają sobie po ogrodzie i śpią na swoich materacach. Też się je kocha bardzo,
Jakoś psa w łóżku nie widzę. Też mam pieska, słodkiego jamnika, sześć lat ma, ale co to łóżko - on nie wie. Bardzo go kocham, [ale -red.] nie wyobrażam sobie spania w kłaczkach - pisali fani.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.