Barbara Kurdej-Szatan o kryzysie w małżeństwie. Myślała o rozwodzie

Barbara Kurdej-Szatan 12 lat temu wyszła za Rafała Szatana. W jednym z ostatnich wywiadów podzieliła się kulisami ich relacji. Miewali poważne kryzysy.

Barbara Kurdej-Szatan poznała Rafała Szatana podczas prób do jednego z musicalu. Młodszy o trzy lata aktor był nią zauroczony i szybko umówili się na pierwszą randkę. Jego wybranka nie musiała długo czekać na pierścionek. Pięć miesięcy później się jej oświadczył i wtedy zaczęło się robić poważnie. Pojawiły się pierwsze plany dotyczące wspólnej przyszłości i założenia rodziny. Okazuje się, że w ich małżeństwie bywają cięższe chwile. Były nawet myśli o rozwodzie.

Zobacz wideo 60 tysięcy złotych na pierścionek to za mało? Żona Warszawy nie ma wątpliwości

Barbara Kurdej-Szatan opowiada o ciężkich chwilach w małżeństwie

Barbara Kurdej-Szatan i Rafał Szatan są małżeństwem już od 12 lat. W tym czasie doczekali się dwójki dzieci - Hani i Henryka oraz przeżyli masę pięknych chwil. Przy tak długim stażu naturalnym jest, że zdarzyły się jednak pewne nieporozumienia. Gwiazda w rozmowie z Magdaleną Bober ujawniła, że bywały nawet myśli o rozwodzie.

W najgorszych momentach, podczas kłótni, w złości... Nie chciałam rozwodu, ale miałam takie myśli. Przez to, że tak się mijaliśmy, jeżeli chodzi o charakter, podejście do życia, patrzenie na świat. Miałam wtedy wrażenie, że jednak do siebie nie pasujemy i że widocznie za szybko się pobraliśmy - ujawniła Barbara Kurdej-Szatan na łamach książki "Jak to się stało?".

Barbara Kurdej Szatan i Rafał Szatan mieli kryzys

Barbara Kurdej-Szatan ujawniła również, że pierwszy kryzys w jej małżeństwie pojawił się, gdy jej córka miała dwa lata. Wydawało im się wówczas, że różnią się na wielu płaszczyznach i nie mogli się dogadać. Oczekiwali od życia zupełnie innych rzeczy. "Musieliśmy się dotrzeć i wtedy wydawało nam się [...], że może do siebie nie pasujemy jednak. To była trudna sytuacja, bo i Rafał był w trudnej sytuacji wtedy i ja też. Dlatego, że on czekał w domu i był, załóżmy sfrustrowany, że ja tyle pracuję i on chciałby więcej... A ja z kolei wracałam zmęczona do domu, chcąc się przytulić, chcąc nacieszyć się rodziną, a był wkurzony mąż. I tak naprawdę on nie rozumiał mnie, a ja nie rozumiałam jego" - wspominała w rozmowie na kanale "Ładne Bebe". Zdjęcia Barbary Kurdej-Szatan i Rafała Szatana znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.