Pierwszy mąż zdradzał Teresę Lipowską. Po rozwodzie straciła dach nad głową. "Znudziłam mu się"

Teresa Lipowska ma za sobą dwa małżeństwa. Pierwsze było wyjątkowo nieudane, drugie natomiast trwało 44 lata, aż do śmierci męża aktorki. Gwiazda "M jak miłość" zdradziła, czy chciałaby, aby w jej życiu pojawił się nowy mężczyzna.

Teresa Lipowska występuje na scenie już od ponad 70 lat. Aktorka debiutowała na ekranie jako 13-latka. Ma na swoim koncie kilkadziesiąt ról filmowych i teatralnych. Zajmuje się także dubbingiem. Gwiazda "M jak miłość" miała również wyjątkowo udane życie uczuciowe. Przez 44 lata była żoną jednego mężczyzny. Po śmierci ukochanego nie chciała już szukać miłości.

Zobacz wideo Teresa Lipowska wspomina Witolda Pyrkosza. "Graliśmy przez łzy"

Pierwszy mąż zdradzał Teresę Lipowską. Z drugim przeżyła 44 lata. "To nie była miłość od pierwszego wejrzenia"

Teresa Lipowska rzadko opowiada o swoim życiu prywatnym. Wiadomo jednak, że aktorka miała dwóch mężów. Pierwsze małżeństwo gwiazdy nie było jednak usłane różami. Gwiazda "M jak miłość" poznała Aleksandra Lipowskiego podczas studiów w szkole teatralnej. - Zakochałam się w nim na zabój. Kiedy byłam na ostatnim roku, postanowiliśmy się pobrać. Poszłam do ślubu jako dziewica, jemu ofiarowałam swój wianek - wspominała w rozmowie z Krzysztofem Ibiszem. Zaraz po ślubie nowożeńcy zamieszkali z teściową artystki. Panie nie dogadywały się najlepiej, co było powodem kłótni małżonków. Przeprowadzka do własnego mieszkania wcale nie rozwiązała problemów. Niedługo potem Lipowski zaczął notorycznie zdradzać żonę.

Znudziłam mu się. Później zorientowałam się, że jemu po prostu wystarczała miłość na krótko. Po mnie miał jeszcze pięć żon - opowiadała we wspomnianym wywiadzie.

Zdradzona aktorka zażądała rozwodu. Po rozstaniu gwiazda "M jak miłość" musiała poszukać nowego lokum. - Stwierdził, że musimy się wyprowadzić i oddać mieszkanie. Ja się wyprowadziłam, a on tam został... Czyli tym sposobem wyrzucił mnie z mieszkania - relacjonowała artystka. Na kolejną miłość Teresa Lipowska nie musiała długo czekać. Na jej drodze stanął kolega po fachu, Tomasz Zaliwski. Aby zdobyć serce ukochanej, musiał się jednak postarać, ponieważ po nieudanym małżeństwie straciła ona zaufanie do mężczyzn. - Zaczął mnie otaczać parasolem opieki, podziwu, bardzo delikatnie. To nie była szalona miłość natychmiast, bo byłam kompletnie załamana, zduszona. On był przystojny, szarmancki, to mnie ujęło, bardzo się mną opiekował. Zaczęłam powolutku dojrzewać do tego, żeby to nie była miłość od pierwszego wejrzenia - powiedziała gwiazda w programie "Lustro". Lipowska i Zaliwski byli małżeństwem przez 44 lata. Ich miłość przerwała śmierć. W 2006 roku mężczyzna zmarł na nowotwór.

Teresa Lipowska nie szuka już miłości? " Za późno na zmianę przyzwyczajeń"

Kilka tygodni temu na rynku ukazała się książka "Tacy sami. Szczerze o samotności", w której tytułowy temat poruszany jest podczas rozmów z gwiazdami. Jedną z bohaterek jest Teresa Lipowska. Gwiazda "M jak miłość" zdradziła, czy po śmierci męża myślała o znalezieniu nowego partnera.

Partnera nie. Po pierwsze, mam za sobą małżeństwo z człowiekiem, któremu nie sądzę, aby ktokolwiek mógł w moich oczach dorównać. Po drugie, w moim wieku nikogo bym już nowego do domu nie wpuściła. Za późno na zmianę przyzwyczajeń, a ja jednak cenię sobie prywatną przestrzeń - wyznała.

Aktorka zdradziła jednak, że nie miałaby nic przeciwko niezobowiązującej znajomości. - Ale takie zauroczenie się, proszę bardzo. Gdybym miała przyjaciela, z którym mogłabym pójść do teatru, kina czy na obiad, a nawet zaprosić go do domu na herbatkę, czy żeby sobie pogadać... Ale to już tylko tak. Nie wyobrażam sobie, żebym z kimkolwiek mogła być - powiedziała.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.