Ile dzieci ma Szymon Hołownia? "Małe buntowniczki"

Szymon Hołownia chętnie dzieli się prywatnymi momentami z życia rodzinnego i opowiada o córkach, które napawają go dumą. Ile dzieci ma polityk?

Jeszcze kilka lat temu Szymon Hołownia kojarzony był głównie z programem "Mam talent!", gdzie wraz z Marcinem Prokopem spełniał się w roli prowadzącego. W 2020 roku zdecydował się porzucić telewizję TVN i ku zaskoczeniu wszystkich wszedł do polityki. Najpierw startował w wyborach prezydenckich, a teraz parlamentarnych. Lider Polski 2050 od kilku lat jest związany z Urszulą Brzezińską-Hołownią, która ma bardzo wymagający zawód. W jednym z ostatnich wywiadów przyznał, jak wygląda ich życie prywatne. Co ciekawe, zanim polityk poznał miłość swojego życia, planował dołączyć do zakonu dominikanów.

Zobacz wideo Dorota Wellman powiedziała Prokopowi, że zaraz zemdleje na wizji. Wyjawiła, co stało się dalej

Szymon Hołownia - ile ma dzieci? Niedawno świętował pierwsze urodziny córki

Szymon Hołownia wychowuje z żoną Urszulą dwójkę dzieci, pięcioletnią Marysię i roczną Elę. Najmłodsza córka pary przyszła na świat w 2022 roku. "Dziś o świcie przywitaliśmy z Ulą na świecie naszą cudowną, drugą córeczkę, Elżbietę Wandę. Moje obie bohaterki odpoczywają i nabierają sił. Z całego serca dziękujemy wszystkim za wszystkie dobre słowa, jakie kierowaliście do nas w tych dniach i tygodniach, prosimy - trzymajcie kciuki za Elę i za Ulę. No i za Manię, która od dziś jest dumną starszą siostrą" - poinformował na Instagramie. Polityk chętnie opowiada o swojej rodzinie i dzieli się ważnymi momentami z życia prywatnego, jak to było w przypadku pierwszych urodzin najmłodszej córki. "Dziś pierwsze urodziny naszej Eluni. Z tej okazji Jubilatka przeprocesowała torcik o smaku mango. W starszym wieku kluczowy będzie pewnie smak tortu, w tej chwili kluczowa wydaje się być konsystencja" - relacjonował na Instagramie.

 

Żona Szymona Hołowni pracuje jako pilot. Poznali się na pasie startowym

Szymon Hołownia poznał swoją ukochaną przy okazji kręcenia jednego z materiałów do programu "Mam talent!", który przez kilka lat prowadził w TVN. "Kręciliśmy materiał, udawaliśmy pilotów z "Top Gun", którzy chodzą w zachodzącym słońcu pasem startowym. I tak to się wszystko potoczyło, że spotkaliśmy się z moją żoną" - wyznał w "Dzień dobry TVN". Sakramentalne "tak" powiedzieli sobie w 2016 roku. Ich świadkiem na ślubie był przyjaciel Hołowni z programu "Mam talent!", Marcin Prokop. Żona polityka jest pilotem myśliwca MiG-29 w stopniu porucznika w Siłach Powietrznych RP. To bardzo wymagający zawód, co Hołownia wielokrotnie podkreślał w wywiadach. "Jest to bardzo duże wyzwanie. I logistyczne, i emocjonalne. Moja żona wykonuje bardzo trudną pracę, jest oficerem Sił Powietrznych w czynnej służbie. Często pełni dyżury, broniąc naszego kraju. Przez długi czas pracowała na lotnisku w Malborku, choć lotnisko w Mińsku jest jej macierzystym. W tej chwili znowu jest w bliższym nam Mińsku. Ma bardzo nieprzewidywalny czas służby. To są czasami wyjazdy, okresy dyżurów, które się ze sobą kumulują" - podkreślił w rozmowie z "Faktem".

Szymon Hołowania niedawno obchodził siódmą rocznicę ślubu. Najstarsza córka przygotowała wyjątkowy prezent dla rodziców

Szymon Hołownia i jego żona Urszula zawsze celebrują ważne rodzinne wydarzenia. Nie inaczej było przy okazji siódmej rocznicy zawarcia związku małżeńskiego, która wypadła 30 stycznia. Co ciekawe, mimo że polityk jest bardzo wierzący, to najpierw zdecydował się na ślub cywilny. Para wybrała uroczystość w kameralnym gronie. "Uznaliśmy, że to nasz ślub, więc zrobiliśmy to po swojemu - na cywilnym byliśmy w sumie w piątkę (w tym świadkowie: Asia, siostra Uli i kolega Marcin Prokop ), na kościelnym: chyba w dziesiątkę czy dwunastkę: tylko my i najbliżsi. Początek najfajniejszej podróży w moim życiu... Dzięki, Uleńko!" - napisał na Instagramie Hołownia. Jak polityk świętował rocznicę? "Siedem lat. Ula w pracy, ja właśnie położyłem spać dwie małe buntowniczki i taka to w tym roku nasza rocznica najpiękniejsza, bo nasza. Mania narysowała dziś tysiąc laurek, bo to "urodziny naszej rodziny", a Ela uznała, chyba że to sylwester, patrząc po tym, kiedy udało mi się ją położyć. Dobrze, że wczoraj mieliśmy moment dla siebie, dobry film na Netfliksie, wino, które piliśmy na weselny brunch tamtego dnia, no i czipsy. Szaleństwa młodych (to o żonie) rodziców. To jest cud, że się spotkaliśmy, że idziemy razem. Tyle żeśmy już przeszli, tyle pewnie jeszcze przed nami. Najwspanialsza przygoda życia. Bo najwspanialsza jej współautorka. Moja kochana. Moja Ula" - napisał wzruszony w mediach społecznościowych.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.