DeeJayPallaside wydał KOLEJNE oświadczenie w sprawie Pandora Gate. Boi się wyjść z domu

Twórczość DeeJayPallaside'a została przywołana przy okazji Pandora Gate. Internauci przyjrzeli się jego starym filmom i nie kryją oburzenia. Teraz youtuber po raz kolejny odniósł się do sytuacji i nawiązał do filmu Konopskyyego.

Cała Polska obecnie żyje sprawą Pandora Gate. Sylwester Wardęga i Mikołaj "Konopskyy" Tylko przygotowali obszerne materiały, w których przedstawili rzekome dowody na to, że grupa youtuberów starej gwardii miała się dopuszczać nawiązywania relacji z nieletnimi fankami, a także ponoć nadawać im charakter erotyczny. Internauci zwrócili również na serię DeeJayPallaside'a, w której otwierał snapy od widzów, a tam na zdjęciach pojawiały się części ciała fanek. Twórca już odniósł się do tej sytuacji, jednak zdecydował się to ponownie uczynić po opublikowaniu nowego materiału przez Konopskyy'ego. Zalał się łzami. 

Zobacz wideo Staśko dostrzega ważną kwestię w Pandora Gate. Chodzi o ofiary

Konopskyy wypunktował twórczość DeeJayPallaside'a

W materiale "MROCZNA PRZESZŁOŚĆ POLSKIEGO YOUTUBA" Konopskyy poświęcił sześć minut na działalność DeeJayPallaside'a. Wypunktował w nim między innymi kwestię tego, że twórca zmonetyzował prywatny film od fana, który wyznał mu, że ma myśli o zakończeniu życia, tym samym podkreślając, że on nie ma czasu zgłosić sprawy na policję. Szczególną uwagę poświęcił jednak serii ze snapami od widzów, o której wspominaliśmy już wcześniej. Niektóre screeny z wieloletniej działalności DeeJayPallaside'a znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Po snapach, gdzie było widać twarze, możemy wywnioskować, że spora część wysyłających to były dzieci. (...) Nie byłoby z tym problemu, gdyby gość nie jadł na odcinkach w sugestywny sposób banana czy nie mówił zboczonych rzeczy. Największy problem polega na tym, że po paru odcinkach Pallaside regularnie zaczął otrzymywać zdjęcia dziewczyn w bieliźnie z jego nickiem na dekolcie i zamiast tego nie wrzucać tego do filmów i je zablokować albo im odpisać, atencjonował się nimi na odcinkach, clickabaitował swoich widzów na półnagie zdjęcia widzek i co najgorsze nie weryfikował wieku dziewczyn, które wysyłały mu snapy - mówił Konopskyy na YouTubie.

Mikołaj Tylko zwrócił również uwagę na to, że do momentu zdjęcia filmu z YouTube'a, DeeJayPallaside zarabiał na filmach z udziałem jego fanek. Podkreśla jednak, że nie ma dowodów na to, jakoby youtuber nawiązywał relacje z nieletnimi. - To, co robił Pallaside jest szkodliwe, obrzydliwe, infantylne, interesowne i bezwstydne. (...) Ale nie otrzymałem żadnych materiałów i dowodów na jakiekolwiek prywatne kontakty z małoletnimi widzkami, tak jak na przykład w przypadku Stuu. Chcę tu zaznaczyć, żeby nie wrzucać go do tego samego worka - zaapelował.

DeeJayPallaside wydał kolejne oświadczenie. Nie krył emocji

Komentarz Konopskyyego pod koniec segmentu poświęconego youtuberowi nie uspokoił jednak komentarzy pod jego adresem. DeeJayPallaside po raz kolejny odniósł się na Instagramie do sytuacji i nie ukrywał, że bardzo ciężko to przechodzi. Od razu zaznaczył, że niebawem opublikuje dłuższy materiał, w którym do wszystkiego się odniesie, bowiem odnosi wrażenie, że nie wszyscy widzieli jego poprzednie sprostowanie. - Przez dziesięć lat te materiały były dostępne. Nikt o to nigdy nie miał problemu, w każdym chwili mogłem to usunąć - to prawda, tu mój błąd. Nie zrobiłem tego, przepraszam. Mogłem zachować się inaczej - mówił na Instagramie. Później powtarzał, to o czym wspominał już wcześniej, podkreślając, że jest mu wstyd. Po chwili zaczęły się lać łzy. 

Niektórzy pytają, jak się czuję. Nawet nie wiem. Serio, bo tyle lat to było publiczne. Ktokolwiek mógł zwrócić uwagę i już dawno by tego nie było. Humor lata temu też był zupełnie inny i to nie było dobre. Ale k*rwa, grożenie mi śmiercią, za to, że nagrywałem filmy, które ludzie kochali? Ja się boję wyjść z domu k*rwa. Tak, jak kocham internet, 13 lat waszych uśmiechów na twarzach i miliona rzeczy, które zrobiliśmy razem czy to, jak chętnie kupowaliście książkę, co mnie napawa dumą, będę o tym opowiadać wnukom. Zbudowałem 13 lat wspaniałych wspomnień i ludzi. Kochałem internet, ale ja nie wiem, czy chcę tu dłużej być, nie mam już siły. Rozumiem, jakbym zrobił komuś krzywdę, ale ja nie chciałem nigdy nikomu zrobić żadnej krzywdy i tego nie zrobiłem - mówił.

Przypominamy, że starte materiały youtubera pociągnęły za sobą konsekwencje. Federacja Fame MMA rozwiązała z nim kontrakt. Dodatkowo o starych filmach głośno jest w mediach społecznościowych. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA