Wyciekły kwoty, jakie Rafał Brzozowski zgarnia za koncert. Niezła sumka

Rafał Brzozowski zgromadził w Polsce wielu wiernych fanów. Poza występami w programach czy na festiwalach, artysta lubi występować w salach czy kościołach. Jesteście ciekawi, jaką kwotę życzy sobie za występ?

Nie każdy pamięta, że wokalista zaczynał od zespołu K.Martin. Szybko zdobył uznanie polskich słuchaczy, a jego rozpoznawalność podbił program muzyczny "The Voice of Poland", w którym wziął udział w pierwszej edycji. Dziś większość fanów kojarzy Brzozowskiego z formatów takich jak "Jaka to melodia" czy "The Voice Senior". Wiemy już, że w telewizji, artysta odnajduje się jak ryba w wodzie, jednak wciąż ogromną radość czerpie on z występów poza ekranem. Brzozowski gra bowiem między innymi w okresie świątecznym. Zobaczcie, za jaką kwotę występuje chociażby w kościele.

Zobacz wideo Brzozowski jako mem. Co na to sam zainteresowany?

Koncerty Rafała Brzozowskiego. Ile muzyk życzy sobie za występ?

W tegorocznym sezonie jesienno-zimowym artysta podejmuje się między innymi koncertów świątecznych. Za występ z kolędami w sali lub w kościele życzy sobie 35 000 zł brutto. Do tego dochodzą koszty techniczne oraz noclegu dla ekipy wokalisty. Z kolei koncert Brzozowskiego z programem "Jaka to melodia?", czyli największymi polskimi hitami oraz utworami artysty, a także z zabawą z publicznością wynosi nieco mniej, gdyż 25 000 zł brutto + koszty techniczne i noclegu. Po każdym koncercie muzyk jest otwarty na spotkanie z fanami. Co sądzicie o takich stawkach?

Rafał BrzozowskiRafał Brzozowski kapif

Fani Brzozowskiego interesują się nie tylko jego twórczością, ale i życiem prywatnym. Jak on sam reaguje na plotki o jego sferze miłosnej?

Podczas legendarnego festiwalu w Opolu udało nam się porozmawiać z artystą. Zapytaliśmy go wówczas, jak reaguje na spekulacje na temat jego życia prywatnego. "Nauczyłem się już i mam dużo dystansu do tego, nie czytam tego, bo szkoda na to tracić energię. Ja jestem trochę ponadto. Nie rusza mnie to. Ja wiem, jak to działa, znam media, to się klika, to się sprzedaje, hejt na Brzozowskim się dobrze sprzedaje, ale do czasu. To wszystko jest trochę nieuczciwe w stosunku do tego, co staram się robić, dlatego, że to weryfikuje publiczność i ludzie, którzy są uśmiechnięci, którzy na co dzień są bardzo mili i uprzejmi i myślę, że to kiedyś się zmieni" - wyznał Brzozowski w rozmowie z nami w Opolu. Po zdjęcia wokalisty zapraszamy do galerii.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.