Rebel Wilson schudła 35 kilogramów. Sposób? Banalnie prosty. Robisz to codziennie

Rebel Wilson udało się przejść jedną z najbardziej spektakularnych metamorfoz wizerunkowych wśród gwiazd. Co ciekawe, aktorka, aby schudnąć 35 kilogramów, nie ćwiczyła do utraty tchu na siłowni.

O Rebel Wilson zrobiło się głośno w 2020 roku, nie tylko ze względu na jej role aktorskie, ale i spektakularną metamorfozę. Kiedy w tym pandemicznym roku większość z nas ugrzęzła na kanapie, komiczka postawiła za cel schudnąć i wypracować szczuplejszą sylwetkę. Nazwała ten czas "rokiem zdrowia" i porządnie wzięła się za zmianę stylu życia. Konsekwentnie trzyma się planu do dziś i wyrobiła zdrowe nawyki, tracąc na wadze 35 kilogramów.

Zobacz wideo Rebel Wilson ucztuje w basenie na wakacjach

Rebel Wilson schudła 35 kilogramów. Sposób? Banalnie prosty. Robisz to codziennie

Rebel Wilson w ciągu 18 miesięcy schudła ponad 35 kilogramów i przeszła prawdziwą metamorfozę. Aktorka wyznała, że jej tajną bronią - zamiast morderczych treningów - było chodzenie. Taką metodę poradził jej lekarz. Godzinne spacery każdego dnia okazały się wystarczające, aby spalić tkankę tłuszczową. "Spacer nie musi być bardzo intensywny, nie musi być pod górę, może być umiarkowany, ale przez godzinę dziennie. (...) Każdy może chodzić na spacery, pić więcej wody i robić małe rzeczy, które poprawią jego życie. Jestem empatyczna wobec każdego, kto boryka się z problemami z wagą, ponieważ zawsze się z tym zmagałam" - powiedziała podczas rozmowy z Apple Fitness+, dodając, że najważniejsza jest konsekwencja. Więcej zdjęć Rebel po jej metamorfozie znajdziecie w naszej galerii u góry strony

 

Rebel Wilson zadbała nie tylko o sylwetkę, ale i zdrowie

Utrata zbędnych kilogramów to jedno, ale utrzymanie wagi to zupełnie inna kwestia. Rebel Wilson zdaje się doskonale zdawać z tego sprawę, bo mimo iż jej spektakularna przemiana odbyła się w 2020 roku, aktorka cały czas regularnie ćwiczy. Rebel Wilson podkreślała w wywiadach, że zrzucenie kilogramów nie jest głównym powodem, dla którego zdecydowała się o siebie zadbać. Wyjawiła, że miała bardzo niezdrową relację z jedzeniem, za pomocą którego m.in. odreagowywała stres. Jesienią 2021 roku w osobistym wpisie na Instagramie zdradziła także, że zmaga się z problemami z płodnością wynikającymi z Zespołu Policystycznych Jajników. Z tego względu zdecydowała się wynająć surogatkę, która pod koniec 2022 roku urodziła dziecko dla niej i dla jej partnerki.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.