Anita Lipnicka po latach wraca do tematu choroby. Wyjaśniła ważną kwestię

Anita Lipnicka w nowym wywiadzie otworzyła się na temat choroby. Wokalistka kilkukrotnie miała usuwane guzy. Dziś wyjaśnia, że nigdy nie miała raka.

Anita Lipnicka zaczęła rozwijać karierę w latach 90. jako wokalistka zespołu Varius Manx i szybko została okrzyknięta głosem pokolenia. Jej kariera się rozwijała, a ona zdobywała nowych fanów, później również jako solistka. Wszystko zaczęło się sypać w 2012 roku, kiedy dowiedziała się, że ma guza. Po latach ponownie otworzyła się na temat choroby. 

Zobacz wideo Agata Młynarska przez chorobę musiała zmienić dietę. Niektórych produktów w ogóle nie może spożywać

Anita Lipnicka otwiera się na temat choroby

Anita Lipnicka zmagała się z niezłośliwym nowotworem, który kilkukrotnie nawracał. Z tego powodu musiała bardzo na siebie uważać i przeszła kilka zabiegów. Mogło się więc wydawać, że choroba była dla niej bardzo niebezpieczna, a ona przeszła trudną drogę po zdrowie. Ostatnio wokalistka udzieliła wywiadu Pomponikowi, gdzie wyjaśniła, że w rzeczywistości zmagała się z niezłośliwym nowotworem. "Ja bym chciała coś sprostować. Z mojej choroby, która tak naprawdę nie była niczym strasznym, zrobiła się, nie wiem jak drastyczna historia w mediach, że walczę z rakiem. Otóż nigdy nie walczyłam z żadnym rakiem, heloł." Lipnicka dodała, że na ten moment nie musi się martwić o swój stan i ma nadzieję, że tak zostanie.

Miałam niezłośliwego guza ślinianki przyusznej, trzy razy już. Został wycięty, jestem dobrej myśli, że to nie wróci, ale nie ma to się nijak do cierpień ludzi, którzy naprawdę chorują i zmagają się z nowotworami złośliwymi i nie są w stanie nic w zasadzie widzieć oprócz ego, że coś zagraża ich życiu. Nie miałam raka, ani żadnego nowotworu złośliwego - wyznała Anita Lipnicka w rozmowie z Pomponikiem.

Anita Lipnicka bała się o życie

Dziś Anita Lipnicka może ze spokojem mówić o tym, że nie dolegało jej nic bardzo poważnego. Kilka lat temu bała się jednak o życie. Myślała o tym, co się stanie jeśli nagle umrze. "Na pewno był moment takiego lęku, kiedy się o tym dowiedziałam i takie myśli 'o rany, a co będzie dalej, a gdybym umarła dzisiaj?' [...] Nagle uzmysławiasz sobie swoją śmiertelność, to jest ten moment, kiedy tak się zaczyna dziać, ale być może wtedy bardziej doceniasz to, że tu jesteś i wszystko, co ci się przytrafia dobrego. Ja myślę, że to się tak stało ze mną" - dodała. Zdjęcia Anity Lipnickiej znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.