Jessica Ziółek o presji wyglądu w związku z Milikiem. "Zatraciłam się". Mówi o jego nowej partnerce

Jessica Ziółek napisała książkę o byciu WAG. Była dziewczyna Arkadiusza Milika bardzo długo odczuwała presję idealnego wyglądu. Twierdzi, że dopiero w nowej relacji ważniejsze jest to, kim jest.

Jessica Ziółek zasłynęła w mediach jako ukochana Arkadiusza Milika. Z piłkarzem zaczęła spotykać się jeszcze jako 16-latka. Para planowała nawet ślub, ale w 2021 roku media obiegła informacja o ich rozstaniu. Dziś oboje są w nowych związkach. Jessica spotyka się z Miłoszem Mleczko ze Znicza Pruszków, a Arkadiusz Millik związał się z Agatą Sieramską, która znana jest pod pseudonimem Agatycze. Jessica Ziółek o swojej przeszłości postanowiła opowiedzieć w książce. W "WAGS. Cała prawda o kobietach piłkarzy" rozlicza się z trudną przeszłością. Z okazji premiery wydawnictwa pojawiła się w studiu "Dzień dobry TVN" i opowiedziała o tym, jak to jest być ciągle pod presją. 

Zobacz wideo Polskie WAGs to dziś prawdziwe piękności, a jak wyglądały kiedyś? Czasami trudno je poznać

Jessica Ziółek o trendzie na bycie dziewczyną piłkarza i presji idealnego wyglądu. "Odczułam to"

Jessica Ziółek w studiu "Dzień dobry TVN" odniosła się do popularnego określenia WAG, czyli angielskiego "Wives and Girlfriends", którym określane są żony i dziewczyny piłkarzy. To właśnie tak zatytułowała swoją książę. "Od zawsze stroniłam od tego określenia ze względu na to, że zawsze kojarzyło mi się z osobami bez ambicji. Z osobami, które nie mają żadnych marzeń. A tak naprawdę kiedy rozmawiałam z tymi osobami i już poznawałam ten świat, okazywał się całkiem inny" - podkreśliła. Książka ma formę opowieści, ale historie, które są w niej opisane, jak podkreśliła sama autorka, są wzięte prosto z życia. "95 proc. książki to są historie, które albo słyszałam, albo przeżyłam" - powiedziała Ziółek.

Jessica wspomniała też o modzie na "dziewczynę piłkarza". Podkreśliła, że kiedy odwiedza nowego ukochanego na stadionie, widzi mnóstwo młodych dziewczyn, które marzą o tym, aby związać się ze sportowcem, ale nie zdają sobie sprawy, że nie jest to droga usłana różami. "Ludzie widzą to, co chcą widzieć (...) luksusowe torebki, luksusowe samochody. Nie widzą tego, że też za tym wszystkim kryją się łzy" - wyznała. Sama w swoim poprzednim związku odczuwała ogromną presję perfekcyjnego wyglądu. Ziółek wspomniała też, że w związku z Arkadiuszem Milikiem zapomniała o sobie. "Zatraciłam się i cały czas widziałam jego, a nie widziałam siebie. Więc apeluję do dziewczyn, żeby zadbały o siebie" - podkreśliła.

Muszę przyznać, że w tym moim pierwszym związku bardzo mocno odczułam to, że powinnam być na siłowni. Powinnam coś ze swoim wyglądem zrobić. Natomiast teraz będąc z Miłoszem, jest tak, że on bardziej patrzy na to, co mam w środku. (...) Mój były partner dziś jest w związku z osobą, która tak naprawdę bardzo dobrze wygląda, więc uważam, że do siebie pasują - podkreśliła Ziółek.

Jessica Ziółek w 'Dzień dobry TVN'Jessica Ziółek w 'Dzień dobry TVN' fot. screen Player.pl

Jessica Ziółek o nowym związku. "Długo się przed tym broniłam"

Po rozstaniu z Arkadiuszem Milikiem Jessica Ziółek ponownie związała się z piłkarzem. Dlaczego po trudnych doświadczeniach bycia WAG weszła drugi raz do tej samej rzeki? "Tak naprawdę innego świata oprócz piłkarskiego, to nie znam. Będąc przez dziesięć lat tylko w gronie piłkarzy, to nie znam tego innego świata" - podkreśliła. Ziółek wyznała też w rozmowie, że długo broniła się przed nowym związkiem. "Nie chciałam tego, bo bałam się, że znowu zostanę zraniona. Obiecałam sobie jedną rzecz. Zanim wejdę w ten związek, muszę mocno przepracować sobie tamten" - wyznała. Co chce przekazać w książce? Autorka chce powiedzieć dziewczynom, aby nie zatracały się bezpamiętnie w relacjach. "Chciałam, żeby ta książka bardzo motywowała. Nie znam żadnej recepty na sukces, ale znam receptę na porażkę. Moją porażką było to, że nie zadbałam o siebie" - podsumowała. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.