Andrzej Piaseczny jest w związku od wielu lat. Co o nim wiemy? "Dzień zaczynamy od przytulania"

Andrzej Piaseczny jest od kilku lat w szczęśliwym związku. Co wiemy o jego partnerze? Chłopaka Piaska poznał jeden z celebrytów TTV.

Odkąd Andrzej Piaseczny wprost powiedział, że jest w relacji z mężczyzną, media i fani są bardziej dociekliwi w kwestii jego życia prywatnego. Wokalista pozostaje jednak powściągliwy i do tej pory nie pokazał się publicznie ze swoim wybrankiem. Mimo to, jakiś czasu temu udzielił wywiadu dla "Repliki", w którym uchylił rąbka tajemnicy odnośnie swojej relacji. Właśnie z tego źródła wiemy, że jego relacja z partnerem trwa już dobre kilka lat. 

Zobacz wideo Mariusz Kozak o tym, jak coming out zmienił Andrzeja Piasecznego. Poznał jego chłopaka. Jaki jest?

Andrzej Piaseczny jest w związku od wielu lat. Ścianek unika, ale sąsiedzi doskonale znają jego partnera

Choć Piaseczny nigdy nie pokazał się na ściance z partnerem, w miejscowości, w której mieszka, czuje się w pełni swobodny i nie kryje swojej miłości przed sąsiadami. "Mieszkam na wsi od 20 lat. Mam to szczęście, że nie jestem człowiekiem samotnym, moja relacja jest przyjemnym związkiem, który trwa od kilku lat i liczę na to, że to się uchowa. [...] Chodzimy na zakupy, jesteśmy widoczni, mojego partnera się rozpoznaje i to nie wywołuje emocji" - przyznał Piasek. Wykonawca "Budzikom śmierć" zdradził także, że każdy dzień u boku partnera rozpoczyna jak większość zakochanych par - od przytulania. 

Zbieramy się na śniadanie nie wcześniej niż o 10.30 - chyba że muszę gdzieś wyjechać bardzo rano, wtedy uzgadniamy, czy jest sens podnosić się tak wcześnie. Zaczynamy od przytulania się, nie od śniadania. Serdecznie polecam - powiedział Pomponikowi.
 

Mariusz Kozak z TTV poznał chłopaka Piasecznego. Zwrócił uwagę na jedno

Partnera Piasecznego poznał celebryta TTV Mariusz Kozak. Zauważył wówczas jedną rzecz. "Był bardzo nieśmiały i mówił do mnie: Proszę pana. Mówię: Kurdę, nie mów do mnie per pan" - powiedział Plotkowi influencer i zaapelował do przyjaciela. "Andrzej, chciałbym, żebyś przyszedł teraz ze swoim... - dobrze, nie będę zdradzał imienia - chłopakiem na ściankę" - dodał ze śmiechem. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.