Wpadka w "Pytaniu na śniadanie". Błąd ortograficzny to nie wszystko. "Dla TVP nie ma granicy kompromitacji"

We wtorkowym wydaniu "Pytania na śniadanie" doszło do rażącej wpadki. Twórcy programu nie ustrzegli się błędu. Widzowie szybko to wyłapali.

Telewizja na żywo rządzi się swoimi prawami. Zdarzają się wpadki, które szybko wyłapują internauci. Tym razem nie ustrzegli się tego twórcy programu "Pytanie na śniadanie". Belka, która pojawiła się na ekranie, zawierała rażące błędy. Screen szybko trafił do sieci. 

Zobacz wideo Paulina Sykut-Jeżyna o zabawnych sytuacjach i wpadkach. "Było ciężko wytrzymać"

Wpadka w "Pytaniu na śniadanie". Belka zawierała rażące błędy

15 sierpnia to nie tylko Święto Wojska Polskiego, ale także religijne obchody Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. O tym fakcie nie zapomniano także w "Pytaniu na śniadanie". Problem w tym, że na telewizyjnej belce błędnie zapisano nazwę święta. W dodatku pomyłka wkradła się także do imienia. 

Dziś Wniebowstąpienie Najświętszej Maryji Panny - mogliśmy zobaczyć na ekranie podczas "Pytania na śniadanie".

Błąd twórców programu szybko wyłapali internauci. Wśród nich także Miłosz Motyka z Nowego PSL. Rzecznik prasowy partii udostępnił screen z programu na Twitterze. Całość opatrzył wymownym komentarzem. 

Nie Maryji, tylko Maryi i nie Wniebowstąpienie, tylko Wniebowzięcie. Dla TVP nie ma granicy kompromitacji - napisał Miłosz Motyka na Twitterze.

Nowi prowadzący w "Pytaniu na śniadanie"

Przypomnijmy, że w ostatnim czasie w "Pytaniu na śniadanie" zaszły spore zmiany. Program doczekał się nowych prowadzących. Telewizyjnym partnerem Anny Popek został Robert Rozmus. Z kolei wraz z Małgorzatą Opczowską śniadaniówkę będzie prowadził Robert Koszucki. To aktor, którego widzowie TVP mogą kojarzyć z serialu "Na dobre i na złe". Koszucki zastąpił Łukasza Nowickiego, który wcześniej prowadził "PnŚ" z Opczowską. 

Robert KoszuckiRobert Koszucki KAPiF.pl / WGRZYN MAREK/KAPIF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.