Hakiel po raz kolejny odpowiada na pytanie o powrót do Cichopek. Rozstanie z Kurzajewskim coś by zmieniło?

Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek od ponad roku nie są małżeństwem. Aktorka związała się z Maciejem Kurzajewskim, z którym jest w związku po dziś dzień. Czy gdyby jednak zmieniła zdanie, to znany tancerz mógłby do niej wrócić?

Marcin Hakiel i Katarzyna Cichopek rozstali się po 14 latach bycia małżeństwem. Mimo rozwodu pary, niektórzy wciąż liczą, że celebryci będą jeszcze razem. Aktualnie tancerz jest singlem, zaś aktorka jest w związku z dziennikarzem Maciej Kurzajewskim. Gdyby jednak Cichopek odeszła od prezentera TVP, to Hakiel mógłby ponownie przyjąć ją w swe ramiona? Sprawdźcie, co tancerz myśli o ewentualnym powrocie do byłej żony.

Zobacz wideo Katarzyna Cichopek przerwała milczenie! Mówi o Hakielu i dzieciach Wybierz serwis

Marcin Hakiel zapytany o powrót do Cichopek. Rozważa taki plan?

"Moja była partnerka od jakiegoś czasu prosiła o więcej wolności, przestrzeni. Ja jej to dałem, a pewnego dnia okazało się, że ta wolność ma imię" - tak o powodach rozstania mówił tancerz w "Mieście kobiet". Dziś jego relacje z Cichopek są ograniczone wyłącznie do kwestii rodzicielskich. Była para ma bowiem dwójkę dzieci. Jedna z fanek zapytała ostatnio tancerza o to, czy mógłby być z dawną partnerką w przyszłości. "Czy wróciłby pan do Cichopek, jakby rozstała się z Kurzajewskim?" - napisała internautka na Instagramie Hakiela. Ten odpowiedział krótko i na temat:

Nie.

Marcin Hakiel i Katarzyna CichopekMarcin Hakiel i Katarzyna Cichopek pconrad / CONRAD PETER/KAPiF.pl

Jak Marcinowi Hakielowi żyje się po rozstaniu?

Tancerz od niedawna jest singlem. Rozstał się z tajemniczą Dominiką, z którą wstawiał wiele wspólnych zdjęć na Instagrama. Finalnie byli partnerzy nie dotarli do porozumienia. Czy Marcin Hakiel obecnie czuje się dobrze? Ostatnio oznajmił w mediach: "Nie, ja jestem zadowolony ze swojego życia, mam wspaniałe dzieci, rodzinę, przyjaciół, pracę". Po zdjęcia tancerza zapraszamy do galerii zdjęć na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.