Magda Stępień komentuje plotki o związku z Marcinem Hakielem. Padła wyraźna deklaracja

Magdalena Stępień w końcu zdradziła, co łączy ją z Marcinem Hakielem. W serii "pytań i odpowiedzi" na Instagramie wyraziła o nim swoje zdanie bez ogródek.

Na instagramowych profilach Magdaleny Stępień i Marcina Hakiela jakiś czas temu ukazały się niemal identyczne kadry z Trójmiasta. Później modelka była widoczna na jednym z nowych zdjęć tancerza, a fani szybko zaczęli łączyć kropki. Doszukiwali się dowodów na to, czy znani się zaczęli ze sobą spotykać. W końcu pojawiło się jasne stanowisko w sprawie.

Zobacz wideo Magda Stępień: Nie zamierzam wywierać presji na facecie

Magdalena Stępień dementuje plotki o związku z Marcinem Hakielem

Magdalena Stępień od dawna nie pokazywała się publicznie u żadnego mężczyzny. Z kolei Marcin Hakiel w lipcu rozstał się z tajemniczą blondynką. Modelka już wcześniej wyznała, że była przerażona zamieszaniem, jakie wokół nich powstało i podkreślała, że nie mieli na celu podsycania plotek o rzekomym romansie. Do tej pory jednak żadna ze stron nie zadeklarowała wprost, co ich łączy. Stępień przy okazji ostatniego Q&A na Instagramie wyznała, że są po prostu przyjaciółmi.

Marcin to super facet, przyjaźnimy się - odpowiedziała stanowczo Magdalena Stępień na InstaStories.

Magdalena Stępień dementuje plotki o związku z Marcinem HakielemMagdalena Stępień dementuje plotki o związku z Marcinem Hakielem Instagram @magdalena___stepien

Magdalena Stępień nie upubliczni kolejnego związku

Magdalena Stępień tym razem dała jasno do zrozumienia, że z Marcinem Hakielem nie łączy ją żadna relacja romantyczna. Wiele wskazuje jednak na to, że jeśli w jej życiu pojawi się nowy mężczyzna, nie podzieli się tym z fanami. Podkreślała to już kilkukrotnie. "Co niektórzy zapomnieli o tym, o czym mówiłam jakiś czas temu, że żaden mój związek nie będzie upubliczniony na moich social mediach! A podobne kadry o niczym nie świadczą" - pisała Magdalena Stępień na Instagramie. Zdjęcia Magdaleny Stępień znajdziesz w naszej galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.