Anna Lewandowska przyznała się do operacji. Zapozowała w żółtym troju. Co za figura!

Anna Lewandowska przywitała Roberta Lewandowskiego, wracającego ze Stanów Zjednoczonych ze zwycięstem Barcelony nad Mediolanem. Relaks nad basenem był okazją do zaprezentowania nowego kostiumu kąpielowego, hojnie odsłaniającego wysportowane ciało trenerki.

Po wygranym nad Mediolanem meczu towarzyskim w Stanach Zjednoczonych, Robert Lewandowski z kolegami w końcu wrócił do domu. W Barcelonie czekała na niego Anna Lewandowska. Trenerka nie przepuściła okazji i na potrzeby nowych zdjęć na Instagram założyła nowy, mocno wycięty kostium. Skąpe bikini odsłoniło jej wysportowane ciało.

Zobacz wideo Anna Lewandowska o pierwszym spotkaniu z Robertem. "Przedstawił mi się jako Andrzej"

Smaczku dodaje fakt, że dopiero niedawno przyznała, że jest po operacji plastycznej piersi. Choć od zabiegu minęło już sporo czasu, trenerka nie chwaliła się oficjalnie efektami. Teraz widzimy ją w nowej-starej odsłonie.

Anna Lewandowska w skąpym bikini

Anna Lewandowska rzadko eksponuje aż tak swoje ciało w bikini. Trenerka ma się czym pochwalić, ale takie kadry, gdzie widać jej sylwetkę w całej okazałości, nie są częste. Ostatnie dni w Barcelonie nie zachęcały jednak do noszenia czegokolwiek poza kostiumem kąpielowym - choć temperatura utrzymywała się poniżej 30 stopni Celsjusza, to słynne barcelońskie słońce i tak mocno przypiekało.

Lewa wyciągnęła Roberta to ogrodu, gdzie przy basenie zrobili sobie romantyczne zdjęcie. Poruszyło ono też fanów sportowca, którzy licznie proszą trenerkę: "Dbaj o niego, potrzebujemy go w 100 procentach w najbliższym sezonie!", "Dbaj o naszego pichichi, potrzebujemy go!". "Pichichi" to zdobywca największej liczby goli w danym sezonie. Razem z tytułem piłkarz otrzymuje też trofeum od serwisu sportowego Marca.com. W ostatnim sezonie to właśnie Lewandowski ze swoimi 23 golami strzelonymi w 34 meczach został hiszpańskim "Pichichim".

 

Po mini-sesji z Lewym, Anna Lewandowska postanowiła zaprezentować część swoich produktów i samo bikini już na osobności. Te fotki znajdziecie naturalnie w naszej galerii na górze strony!

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.