"The Real Housewives Warszawa" też reżyserowane? W wersji Krupy kobiety pokazywały cudze domy i auta [PLOTEK EXCLUSIVE]

Joanna Krupa nie ma dobrego zdania o jednej z amerykańskich odsłon "The Real Housewives". W rozmowie z Plotkiem modelka zdradziła prawdę o nadużyciach, jakie występowały w jej wersji programu.

"The Real Housewives" to światowy fenomen, który zapoczątkował serię najbardziej emocjonujących formatów typu reality w historii, który opowiada o bogatych kobietach sukcesu. Do tej pory swoje wersje show pokazały telewizje m.in. w Australii, Francji, Włoszech, Niderlandach, na Węgrzech, w Grecji czy Ameryce. Jesienią Polsat pokaże polską odsłonę formatu pt: "The Real Housewives Warszawa". A że swego czasu w edycji z Miami brała udział Joanna Krupa, zapytaliśmy ją, czy Polska jest gotowa na program o milionerkach. Przy okazji prowadząca "Top Model" powiedziała nam o manipulacji, która miała miejsce w jej wersji programu.

Zobacz wideo "The Real Housewives Warszawa" wyreżyserowane? W edycji Joanny Krupy kobiety wypożyczały cudze domy i auta. "Pokazywały więcej niż mają. To manipulacja"

Joanna Krupa wspomina "The Real Housewives of Miami". "Kobiety pokazywały, że więcej mają, niż miały w rzeczywistości"

Joanna Krupa nie jest przekonana, że program o bogatych kobietach z Polski z marszu będzie hitem w naszym kraju. "Ciężko mi powiedzieć, bo nie wiem, na jakim poziomie to będzie program i czy ludzie będą tutaj takie dramy lubić. Zobaczymy. Czas pokaże, jak będzie emisja" - powiedziała nam. Przy okazji rozmowy z dziennikarzem Plotka, Bartoszem Pańczykiem, wyznała, że jej odsłona, czyli "The Real Housewives of Miami" mijała się z prawdą. Uczestniczki amerykańskiej edycji pokazywały w programie nie swój majątek, byle tylko być w telewizji. Reżyserowanie programu było na porządku dziennym.

W mojej edycji producenci lubili często rozkręcać akcję. Często też kobiety udawały, że tam jakiś mają sukces, albo, że to ich dom, a to nie był ich dom czy auta wypożyczały. Bardzo nakręcały i pokazywały, że więcej mają, niż miały w rzeczywistości. To nie było takie szczere reality show. Jest to manipulacja - powiedziała Plotkowi Joanna Krupa.

Joanna Krupa żałuje udziału w reality show o milionerkach z Miami

Joanna Krupa zapewnia, że ona w amerykańskiej odsłonie "The Real Housewives" nie podkoloryzowała rzeczywistości. Z perspektywy czasu żałuje swojej spontaniczności i tego, że była zbyt otwarta. Kontakt z innymi uczestniczkami był dla niej trudny, bo na planie pojawiła się zazdrość. "Pokazywałam prawdę i myślę, że za dużo pokazywałam. Jak weszłam do tego programu, to już to było po moim sukcesie. Robiłam wiele okładek, byłam po 'Tańcu z Gwiazdami' i innych programach. Te kobiety naprawdę mnie nienawidziły, bo ja weszłam po sukcesie i one czuły, że muszą być moimi rywalkami, by o nich było głośno" - stwierdziła w rozmowie z Plotkiem Dżoana i dodała, kto według niej nadaje się do programów z rodziny "The Real Housewives". Zdjęcia uczestniczek show z Polski znajdziesz w galerii na górze strony.

Nie jestem troszkę dumna z mojego zachowania tam. Nigdy w życiu nie spotkałam takich kobiet, żeby się nie wspierały. Ciężko mi się to nagrywało. Jakbym mogła cofnąć czas, to bym pewnie nie wzięła udziału w takim programie. Nie myślę, że on pomaga, szczególnie jak masz swój brand i coś w życiu osiągnęłaś. To bardziej dla ludzi, którzy chcą być w telewizji, chcą być sławni, ale do końca nie mają swojego brandu i nie dbają o to, jakie są konsekwencje czy chcą się pokazać ze złej strony - podsumowuje modelka.

Joanna KrupaJoanna Krupa KAPiF.pl / KAPIF.pl

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.