Duże zmiany w "Faktach". Czyżby to szpila wbita w "Wiadomości"? Widzowie to odczują

Programy informacyjne to główne źródło wiedzy Polaków. Od lat trwa rywalizacja pomiędzy "Faktami" emitowanymi przez TVN oraz "Wiadomościami" TVP. Teraz nadciąga zmiana w tym pierwszym.

"Fakty" i "Wiadomości" to dwa główne programy informacyjne w kraju. Emitowane przez kolejno nadawcę prywatnego i publicznego rywalizują ze sobą od dawna. Często materiały przedstawiane są z dwóch różnych stron. Programy uwielbiają też wbijać sobie nawzajem szpilę, mniej lub bardziej taktowanie. "Fakty" emitowane są codziennie w TVN o godzinie 19:00, natomiast "Wiadomości" o 19:30. Oznaczało to, że widz mógł po jednym materiale obejrzeć drugi, aby zweryfikować informację. Teraz już nie będzie to do końca możliwe.

Zobacz wideo Anna Mucha zatrudniła ekipę do układania kartonów w piwnicy

Zmiany w "Faktach". Wpłynie to na oglądalność "Wiadomości"?

Dotychczas "Fakty" trwały 31 minut. Jednak jak informuje portal Wirtualne Media, od kilku dni główne wydania programu informacyjnego emitowane od poniedziałku do czwartku są dłuższe o trzy minuty, a więc trwają 34 minuty. Przez ten zabieg widz nie jest w stanie obejrzeć od początku "Wiadomości" TVP, które zaczynają się o 19:30. Natomiast od piątku do niedzieli "Fakty" są krótsze i trwają najczęściej 25-28 minut, o ile w ciągu dnia nie wydarzyło się coś bardzo ważnego. Program TVN to obecnie najliczniej oglądamy tego typu kanał telewizyjny w Polsce. W czerwcu 2023 r. główne wydanie "Faktów" oglądało średnio 2,2 mln osób, czyli o ponad 120 tys. więcej niż "Wiadomości".

Wpadka w "Faktach". Mówili o Titanie, aż nagle...Lidl

Pod koniec czerwca cały świat żył tragedią, która rozegrała się na oceanie. Podróżujący łodzią podwodną miliarderzy zginęli. 23 czerwca w "Faktach" został wyemitowany materiał na temat Titana. Przerwała go jednak reklama Lidla. Nagle widzowie mogli usłyszeć dobrze znaną telewidzom piosenkę "jak sobota to tylko do Lidla, do Lidla" i poznać aktualne promocje. Po zakończeniu reklamy reportaż był kontynuowany. Prowadząca Diana Rudnik od razu przeprosiła za błąd.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.