Edyta Górniak mieszka w hotelach i rozdaje majątek. Prawi: Świat jest zbyt piękny, by brać kredyt

Edyta Górniak żyje, jak chce. Artystka uwielbia podróże, zatem nie potrafi długo wysiedzieć w jednym miejscu. Zdradziła w ostatnim wywiadzie, że mieszka głównie w hotelach.

Edyta Górniak nie dąży do tego, aby mieć dom czy mieszkanie. Często zmienia swoje położenie. Przedtem pomieszkiwała w górach, ale teraz ta posiadłość została przeznaczona na wynajem. Gwiazda mieszka w hotelach, gdyż takie rozwiązanie najbardziej jej odpowiada. Dlaczego?

Zobacz wideo Allan Krupa dementuje plotki o nowym związku. „Show-biznes to plac zabaw"

Edyta Górniak ma "cygańskie serce". To dlatego nie mieszka w jednym miejscu

Wokalistka postawiła sprawę jasno w rozmowie z "Super Expressem". "Już nie chcę mieć domu w Polsce. Mieszkam tylko w hotelach. Oddałam mój domek w górach na wynajem. Będę tam wracać, bo to jest najpiękniejsze miejsce w Polsce, jakie poznałam. Ale ja chyba jednak muszę czuć się wolnym ptakiem. Od początku nim byłam. Kiedy Allan był mały, zatrzymałam się. Ale teraz on sobie żyje po swojemu, więc ja wracam do swoich przystosowań, które miałam zawsze, żeby podróżować. To jest na pewno to moje cygańskie serce" - wyznała artystka przypominając o tym, że jej ojciec był Romem. Taki tryb życia może wiązać się z ogromnymi kosztami. Górniak wyjaśniła i tę kwestię:

Ostatnio, gdy byłam w Azji, to poleciałam z jednym bagażem podręcznym. Naprawdę, nie miałam niczego więcej. Bardzo dużo rzeczy rozdałam.

Edyta GórniakEdyta Górniak fot. Kapif

Edyta Górniak jest przeciwna kredytom

"Chciałabym się nie zatrzymywać nigdy, bo świat jest zbyt piękny, by brać kredyt i zatrzymać się w domu na jeden czas, na 30-40 lat. Ja chcę wszystkie możliwe pieniądze wydawać na rozwój i na to, by poznawać świat, odkrywać siebie, ludzi, kultury. Te podróże to jestem ja. To jest moja wielka pasja" - tłumaczyła diwa. Ciekawe, czy kiedyś zmieni zdanie i będzie chciała być w jednym miejscu na stałe. W galerii zdjęć znajdziecie zdjęcia artystki z podróży i nie tylko.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.