"Siostry wielkiej wagi". Tammy obwinia siostrę za swoją wagę? Fani są oburzeni. Nie przebierają w słowach

W sieci rozgorzała dyskusja na temat "Sióstr wielkiej wagi". Fani programu zaczęli krytykować gwiazdę Tammy Slaton. Uważają, że kobieta winą za swój stan obarcza siostrę. Internauci stanęli w obronie Amy.

Tammy i Amy Slaton zdobyły popularność dzięki programowi emitowanemu na TLC "Siostry wielkiej wagi". Siostry borykają się z otyłością, a występ w telewizji miał pomóc im schudnąć. Ostatnio można spotkać w internecie wiele negatywnych komentarzy na temat pierwszej z nich. Fani uważają, że kobieta często wypowiada się w taki sposób, jakby winą za swój stan chciała obarczyć Amy. 

Zobacz wideo Chodakowska wierzy w przemianę rysów twarzy poprzez dietę? "Ściema, ściema!"

Fani zarzucają Tammy, że obwinia siostrę

Chociaż program "Siostry wielkiej wagi" debiutował na antenie TLC trzy lata temu, to jego bohaterki wciąż wzbudzają duże emocje. W chwili emisji pierwszego odcinka 36-letnia Tammy ważyła 325 kilogramów, a jej 35-letnia siostra 180. Teraz kobietom udało się schudnąć łącznie prawie 200 kg. Ich droga do osiągnięcia wymarzonej wagi była szeroko komentowana zarówno w mediach, jak i w sieci. Wokół reality show zgromadziło się bowiem sporo fanów. Ostatnio w mediach społecznościowych pojawiły się komentarze widzów, którym nie podobało się, jak Tammy zachowuje się wobec siostry. 

Na Reddicie powstał wątek dotyczący programu. Wśród komentarzy na ten temat dominują te, które sugerują, że kobieta często obarczała Amy winą za to, ile waży. "Jestem dopiero w połowie sezonu 3. [...] Często jestem zirytowany zachowaniem Tammy, która obwinia Amy za swoje oszustwa i przejadanie się" - napisał jeden z użytkowników. "Tammy oszukiwała z pizzą i hamburgerem (w różne dni), a ich brat Chris zapytał, skąd je ma, a ona obwiniła Amy. To nie pierwszy raz. Żal mi Amy" - dodał

Internauci stają w obronie Amy Slaton

Na forum dotyczącym "Sióstr wielkiej wagi" wiele osób zgodziło się z internautą, który zwrócił uwagę na to, jaki stosunek ma Tammy do siostry. "Mając doświadczenie z ojcem na diecie, wiem, że czegokolwiek bym nie powiedział, skończyłoby się na awanturze. Zgaduję, że Tammy pewnie też krzyczy na Amy" - napisał internauta. Stanął też w obronie Amy, bez której według niego kobieta by sobie nie poradziła. "Amy ma rację moim zdaniem. Jest dla Tammy jak matka, a Tammy nie docenia tego" - napisał.  

W wątku pojawiły się różne opinie użytkowników. Część stwierdziła, że Amy faktycznie może być odpowiedzialna za stan Tammy. Jednak w większości przeważały opinie podobne do tych z głównego postu. "Tammy i tak zamówiłaby jedzenie na dowóz, z czyjąś pomocą czy bez. Tammy sama odpowiada za swoje czyny", "Jeśli Amy nie podnosi fizycznie widelca do ust Tammy, to nie jest winna. Jesteśmy odpowiedzialni za wybory, które podejmujemy. Każdy kęs to wybór" - pisali internauci. Póki co Tammy nie odniosła się w żaden sposób do tych komentarzy.

Więcej o:
Copyright © Agora SA