19-letnia córka Denise Richards i Charliego Sheena świętuje rok bycia pracownicą seksualną. "Kocham to zajęcie"

Córka jednej z najpopularniejszych par Hollywood lat 90. zarabia jako pracownica seksualna. Na TikToku wyjawiła, że nie wyobraża sobie innego zajęcia. Co na to jej rodzice, Denise Richards i Charlie Sheen? Zdania są podzielone.

Aktorka Denise Richards w latach 90. była jedną z najpopularniejszych gwiazd Hollywood. W 1993 roku związała  się z Charliem Sheenem. Para poznała się na planie filmu "W krzywym zwierciadle: Strzelając śmiechem" i od razu pojawiło się między nimi płomienne uczucie. W 2002 roku powiedzieli sobie sakramentalne "tak", a dwa lata później na świat przyszła ich pierwsza córka, Sami. Denise Richards i Charlie Sheen ostatecznie rozstali się w atmosferze skandalu. Aktorka oskarżyła męża o przemoc fizyczną, seksoholizm i liczne zdrady. "Nasz związek nie był dobry, to nie było udane małżeństwo. Myślę, że Charlie przyznałby mi rację. Ale wierzę w to, że los nas połączył, abyśmy mogli mieć nasze córki" - wyznała Denis Richards w podkaście "Divorced not Dead". Ostatnio w mediach zrobiło się głośno o najstarszej córce pary, która wyznała, że jest pracownicą seksualną i nie mogłaby sobie wymarzyć lepszego zajęcia. Szczegółami kariery na platformie OnlyFans podzieliła się z fanami na TikToku.

Zobacz wideo Najciekawsze imiona dzieci gwiazd. Nie tylko Michał Wiśniewski postawił na oryginalność

Córka Denise Richards i Charliego Sheena publikuje zdjęcia na OnlyFans. "Kocham swoją pracę"

19-letnia Sami Sheen aktywnie prowadzi TikToka, a jej konto ma już ponad dwa miliony polubień. Na jednym z nagrań pokazała jak przygotowuje się do pracy na platformie OnlyFans. "Jestem pracownicą seksualną. Ogoliłam już całe ciało i nałożyłam na skórę balsam. Teraz się maluję" - wyznała. Jej działalność na platformie opiera się głównie na robieniu zdjęć. Nie lubi kręcić filmów, bo czuje się niezręcznie. Fotografie wykonuje sama albo prosi o pomoc przyjaciela. Sami podkreśliła, że nie pracuje w przemyśle porno i nie filmuje siebie podczas seksu. Córka aktorskiej pary podkreśliła, że używa określenia "pracownica seksualna", bo pokazywanie ciała jest jej źródłem dochodu.

Gdyby ludzie zbadali ten temat, wiedzieliby, że są różne formy pracy seksualnej - podkreśliła Sami.

Sami Sheen na platformie OnlyFans jest już od roku i podkreśla, że nie wyobraża sobie lepszego zajęcia. "Nikt nie nakłoniłby mnie teraz do zmiany pracy. Nie wiem, dlaczego ludzie tak źle osądzają tę formę zarobku. Uwielbiam to i to mnie uszczęśliwia. Dzięki temu jestem też dużo pewniejsza siebie. Uwielbiam pracować z domu i rozmawiać z moimi subskrybentami. Kocham swoją pracę" - podkreśliła Sami Sheen w jednym z nagrań na TikToku. 

Co o pracy córki sądzą jej sławni rodzice? "Nie toleruję tego"

Sami Sheen po 18. urodzinach oświadczyła, że dołączyła do platformy OnlyFans. Jej ojciec skomentował sprawę za pośrednictwem rzecznika prasowego Jeffa Ballarda. "Ma teraz 18 lat i mieszka z matką pod jednym dachem. Nie toleruję tego, ale ponieważ nie mogę temu zapobiec, namawiałem ją, by zachowała w tym wszystkim klasę, kreatywność i uczciwość" - napisał w oświadczeniu ojciec Sami. W rozmowie z ET Denise Richards podkreśliła, że jej córka jest pełnoletnia i ma prawo do decydowania o sobie. Zaznaczyła, że jej decyzje nie są oparte na tym, z kim aktualnie mieszka. "Jako rodzic mogę wskazać jej właściwą drogę i obdarzyć zaufaniem, ale Sami dokonuje własnych wyborów" - podkreśliła aktorka. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.