Silvio Berlusconi zostawił prawdziwą fortunę. Co się z nią stanie? Lepiej usiądźcie. Kwota jest powalająca

Silvio Berlusconi nie żyje. Były premier Włoch zostawił po sobie nie lada majątek. Według szacunków ma to być ponad sześć miliardów euro. Spadek powinien trafić do dzieci polityka z pierwszego małżeństwa, ale to testament ostatecznie wyjaśni kwestię dziedziczenia.

W poniedziałek 12 czerwca, media obiegła informacja o śmierci byłego premiera Włoch. Silvio Berlusconi był człowiekiem, który przeniósł działania polityczne do telewizji i w taki sposób zyskał spektakularny  sukces. Oprócz tego wywołał kilka poważnych skandali i afer, które na zawsze zapamiętają zarówno Włosi, jak i pozostali mieszkańcy kontynentu. Co teraz stanie się z jego fortuną?

Zobacz wideo Siemoniak: Berlusconi wygaduje niemoralne bzdury

Silvio Berlusconi zostawił po sobie prawdziwą fortunę. Kto ją odziedziczy?

Według magazynu "Forbes" cały majątek Silvia Berlusconiego jest szacowany na wartość 6,4 miliarda euro. Połowę z tej sumy mają stanowić akcje notowane na giełdach. Do tego trzeba też doliczyć różnorodne firmy, wille oraz pozostałe nieruchomości, drużynę piłkarską AC Monza i inwestycje w firmach technologicznych czy luksusowy jacht.

Dziedziczeniem owych dóbr materialnych zainteresowana jest cała rodzina byłego polityka, w której skład wchodzą: dwie byłe żony, piątka dzieci oraz 16 wnucząt. Jak donosi dziennik "Il Libero" to, że Berlusconi spisał testament, regulujący podział majątku, jest bardziej niż pewne. Oprócz tego potwierdzają to źródła, które są bliskie rodzinie zmarłego polityka. Ich zdaniem dokument został specjalnie zabezpieczony w biurze RLCD, znajdującym się w Mediolanie. Właścicielem biura jest notariusz holdingu Fininvest Arrigo Roveda. Cała procedura otwarcia testamentu powinna odbyć się w przeciągu kilku najbliższych dni. Do zadań prawnika należeć będzie m.in. odczytanie ostatniej woli zmarłego, opublikowanie dokumentu i wezwanie prawowitych spadkobierców, oraz tych wskazanych przez Berlusconiego, jeśli tacy będą.

Silvio Berlusconi zostawił zawrotną sumę. Co może być w testamencie?

Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że dzieci Berlusconiego otrzymają znaczną część majątku. Nie jest jednak jasne, jak dalej będą zarządzane prowadzone przez niego biznesy. Taka decyzja ma zapaść dopiero na specjalnie zorganizowanej radzie rodzinnej. Spekuluje się, że pierworodny syn Pier Silvio mógłby całkowicie przejąć Mediaset. Z kolei jego siostra Marina mogłaby zarządzać finansowym holdingiem Fininvest i wydawnictwem Mondadori. Nie należy jednak zapominać o pozostałej trójce dzieci, jakich Berlusconi doczekał się z drugą żoną.

Lario rozwiodła się z politykiem w 2009 roku. Powodem miało być utrzymywanie przez męża relacji z młodymi kobietami. Lario wielokrotnie twierdziła, że jej dzieci traktowane są o wiele gorzej w porównaniu do tych z pierwszego z małżeństwa z Carlą Dall'Oglio. Być może Berlusconi zapisał również część majątku ostatniej partnerce Marcie Fascinie. Dziennik "Il Libero" zauważa, że mogłoby to być sporym zaskoczeniem dla pozostałych członków rodziny. Zobacz też: Silvio Berlusconi oszukiwał i organizował orgie z nieletnimi. Włosi i tak mu wybaczali.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.