Najsmutniejsza księżna świata na imprezie z mężem i dziećmi. Uśmiech zagościł, gdy książę się oddalił

Księżna Charlene z Monako pojawiła się na imprezie rodu Grimaldich. Towarzyszył jej mąż oraz dzieci. W pewnym momencie udało się uchwycić uśmiech na jej twarzy. To rzadki widok.

Charlene Grimaldi nazywana jest często "najsmutniejszą księżną świata". Zanim poznała męża, spełniała się jako jedna z czołowych pływaczek olimpijskich południowej Afryki. Wraz z księciem Albertem powiedzieli sobie sakramentalne "tak" w 2011 roku. Tuż przed ceremonią dowiedziała się, że jej partner ma nieślubne dziecko. Przy ołtarzu zanosiła się płaczem, a nawet próbowała przerwać uroczystość i uciec. Z tego powodu otrzymała swój kultowy przydomek. Do małżeństwa jednak doszło, a para doczekała się dwójki dzieci. 

Zobacz wideo Jak mieszkają księżna Kate i książę William?

Księżna Charlene wybrała się na targ z mężem i dziećmi

Niedawno księżna Charlene oraz książę Albert pojawili się na imprezie rodu Grimaldich. Towarzyszyły im dzieci, bliźniaki Jacues i Gabriella. Księżna zaprezentowała się w eleganckim stroju. Miała na sobie koszulę w paski marki Polo Ralph Lauren. Połączyła ją z zielonymi spodniami tego samego projektanta. Nie mogło zabraknąć designerskich okularów. To jednak nie stylizacja księżnej przykuła uwagę. Fotoreporterzy zauważyli uśmiech na jej twarzy. Gdy pozowała ze swoimi pociechami, wyglądała na bardzo szczęśliwą. Zdjęcia znajdziecie w galerii.

Uśmiech zniknął z twarzy księżnej po tym jak u jej boku pojawił się mąż. Na wspólnych zdjęciach twarz Charlene prezentuje dobrze znany grymas. Od jakiegoś czasu w mediach pojawiają się plotki, że jej małżeństwo z księciem Albertem się rozpada. Zagraniczne portale rozpisywały się na temat domniemanej separacji. Rzecznik książęcej pary wypowiedział się na ten temat i przyznał, że są to kłamstwa, a związek Alberta i Charlene jest stabilny. Po jakimś czasie księżna została przyłapana, jak wchodziła do hotelu w obecności ochrony. Fotoreporterzy zauważyli, że nie miała obrączki na palcu.

Najsmutniejsza księżna świata niedawno przeszła metamorfozę

Jakiś czas temu księżna Charlene zdecydowała się na duże zmiany. Zadebiutowała w nowej fryzurze. Przez długi czas nosiła krótkie blond włosy. Oprócz smutnego wyrazu twarzy był to jej znak rozpoznawczy. Księżna postanowiła jednak przejść ogromną metamorfozę. Podczas Grand Prix Monako zaprezentowała się w nowej fryzurze. Od tego czasu jest brunetką! Nie jest to pierwszy raz, gdy księżna Charlene pokazuje się w odmienionej odsłonie. W 2020 roku żona księcia Alberta wygoliła sobie bok głowy. Jak można zauważyć, bardzo lubi eksperymentować z fryzurąZOBACZ TEŻ: Księżna Charlene chodzi bez obrączki. Będzie rozwód? Pałac zabrał głos

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.