Modelka Only Fans zapytana, co jej dzieci będą myślały kiedyś o jej pracy. "Będą mogły płakać w Ferrari"

Gwiazda OnlyFans Elle Brooke zaskoczyła niedawno internautów odpowiedzią na stygmatyzujące pytanie Piersa Morgana. Inteligentnie mu odparowała, a potem zaczęła prowokować jeszcze bardziej.

Elle Brooke to niekwestionowana gwiazda portalu OnlyFans. Modelka należy do twórców najlepiej zarabiających na własnych treściach w witrynie dla dorosłych. Ostatnio zyskała niemałe uznanie fanów po tym, jak zgasiła Piersa Morgana podczas wywiadu. Dziennikarz zaprosił kobietę do programu Piers Morgan Uncensored, by porozmawiać o tym, czy usługi, takie jak OnlyFans, można również uznać za akt feminizmu. Jej zdaniem jak najbardziej tak, ponieważ publikując filmy na platformie zarabia sześcio i siedmiocyfrowe kwoty. Dla pełnego zaangażowania się w tę pracę rzuciła nawet studia prawnicze.

Zobacz wideo OnlyFans
Zrezygnowałam, by działać na OnlyFans, ponieważ zarabiałam tam dużo pieniędzy. Okazuje się, że jestem całkiem dobra w zdejmowaniu ubrań i pomyślałam:"To jest kariera dla mnie" - wyjawiła Morganowi.

Piers Morgan dopytywał gwiazdę OnlyFans o dzieci. "Będą mogły płakać w Ferrari"

Hitem w sieci stał się jednak ten moment wywiadu, w którym Piers zaczął dociekać, co pomyślą o jej pracy potencjalne dzieci, których jeszcze nie ma, ale które prawdopodobnie będzie chciała mieć. - Czy będziesz dumna, kiedy twoje maluchy zapytają: "Nie chciałaś być prawnikiem, mamusiu, co się stało?" - dociekał.

Będą mogły płakać w Ferrari - odpowiedziała bez ogródek.

Nagranie szybko dostało się do sieci i z miejsca stało się wiralem. Miało aż 14 milionów wyświetleń.

Zapytał o rodzinę. Dostał dosadną odpowiedź

Ale na tym się nie skończyło. Piers Morgan dopytywał, dlaczego inteligentna osoba, która studiuje na uniwersytecie prawo, woli zdejmować ubrania. Brooke jednak odpowiadała, że takie kwoty, jakie zarobiłaby jako radca prawny, zarabia w dwa tygodnie. Zaczepiała również dziennikarza, pytając ile on zarabia i twierdząc, że może to podwoić w bardzo prosty sposób.

Dziennikarz bez pardonu zaczął mówić, że jej rodzina musi być rozczarowana tym, że dziewczyna nie będzie prawniczką. - Mój tata nie żyje, a moja mama jest na moim utrzymaniu. Moja rodzina ma się dobrze - zapewniała jednak Booke.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.