"Rolnik szuka żony". Jessica tłumaczy się z kusej kreacji na komunię. "Była kupiona u projektanta"!

Jessica Miemiec z "Rolnik szuka żony" udała się na komunię siostry. Kiedy pochwaliła się obserwatorom stylizacją, nie wszyscy byli zachwyceni. Uczestniczka programów telewizyjnych udzieliła rady krytykantom.

Jessica Miemiec to jedna z najbarwniejszych postaci, które mogliśmy zobaczyć w programie "Rolnik szuka żony". Jej zabawne wypowiedzi pokochali widzowie i docenili ją za autentyczność. Choć od udziału uczestniczki w show minęło już kilka lat, Jessica wciąż budzi zainteresowanie na Instagramie. W ostatnim czasie pochwaliła się stylizacją, jaka przygotowała na komunię siostry. Choć nie wszystkim obserwatorom przypadła go gustu, Miemiec postanowiła się tym nie przejmować.

"Rolnik szuka żony". Jessica Miemiec tłumaczy się z kusej kreacji na komunię

Na zdjęciach z komunii widzimy uczestniczkę "Rolnika" w białej stylizacji z falistymi bufonami na ramionach. Niektórzy z internautów uznali, że kreacja nie jest stosowna do okazji. Co na to sama Jessica? "Doszły mnie słuchy, że niektórych z was poniosły emocje sięgające zenitu. (...) Cóż, jacy ludzie, takie słuchy" - zaczęła. "Moja stylizacja była jak najbardziej stosowną do sytuacji, ponieważ była kupiona u projektanta właśnie na takie okazje (jak komunia - red.), ale osobom, które żyją średniowieczem i robią na drutach, nic innego im nie zostaje (niż krytykować - red.)". Na koniec podzieliła się radą dla swoich hejterów. "Pomódlcie się do drzew" - skwitowała.

 

Jessica Miemiec wystąpiła nie tylko w "Rolniku". Ma chrapkę na więcej

Choć Jessica Miemiec nie pojawia się na ściankach, nie stroni od programów telewizyjnych. Uczestniczka "Rolnika" wielokrotnie pokazała, że nie boi się wyzwań. Bohaterka randkowego show wystąpiła nawet w kontrowersyjnym show "Magii nagości". Przypominamy, że w programie uczestnicy wybierają partnera na randkę na podstawie oceny nagich ciał. W wywiadzie z Party.pl przyznała, że czuła się bardzo komfortowo. "Była bardzo swobodna atmosfera i normalnie się rozebrałam, nie było problemu. Troszkę się stresowałam, ale była taka luźna atmosfera, że nie było naprawdę czym się stresować" - powiedziała. Choć Jessice udało się dojść do finału, znalazła w show swojej drugiej połówki. To z pewnością jednak nie było jej ostatnie słowo w programach telewizyjnych. Jakiś czas temu zdradziła bowiem, że nie wyklucza udziału w... "Love Island".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.