Widzowie "Magii nagości" zamarli z wrażenia. Takiej uczestniczki się nie spodziewali

"Magia nagości" nie przestaje czarować. Przekonali się o tym widzowie jednego z odcinków, którego bohaterką była Sam.

"Magia nagości" to kontrowersyjny format, który doczekał się swojej wersji w wielu europejskich krajach. Idea jest prosta - uczestnicy wybierają partnera na randkę na podstawie oceny ich ciał. Bohaterowie w całej okazałości bez cenzury pokazywani są w specjalnie przygotowanych do tego kabinach. To oznacza jednak, że niczego nie da się przewidzieć. Czasem potrafi dojść do niezłego zaskoczenia. Przekonali się o tym widzowie jednego z odcinków, w którym drugiej połówki szukała Sam.

Zobacz wideo Doda o nowym reality show. „Nie" dla programu randkowego

Widzowie "Magii nagości" zamarli z wrażenia po zobaczeniu uczestniczki

Uczestniczka sama określiła siebie jako wyzwoloną kobietę, która uwielbia randkować. I chociaż widzowie oglądający odcinek widzieli, jak to inni uczestnicy pozbywali się ubrań, wydawało się, że duża część z nich nie mogła odpędzić wzroku właśnie od w pełni ubranej Sam. Fani programu na Twitterze nie mogli powstrzymać się od zachwytu nad piękną blondynką. "Wow, Sam jest po prostu oszałamiająca!", "To jest jakiś obłęd. Ta dziewczyna jest totalna!", "To najpiękniejsza uczestniczka tego show" - czytaliśmy. Zainteresowani widzowie muszą jednak wstrzymać się z podbojami do uczestniczki. Pod koniec programu okazało się, że Sam udało się znaleźć odpowiedniego kandydata. Para poszła razem na randkę, a później powiedziała produkcji, że "spotykają się na wyłączność".

'Magia nagości''Magia nagości' fot. screen Channel 4

"Magia nagości". Uczestnik dostał wzwodu na planie

Bohaterowie każdego odcinka są pokazywani bez ubrania w specjalnie przygotowanych do tego boksach. To oznacza, że niczego nie da się ukryć. Łatwo może zatem dojść do niespodziewanych sytuacji. Prowadząca brytyjskiej wersji show, Anna Richardson, przyznała, że pewien mężczyzna był poproszony o zejście z planu i uspokojenie emocji na boku. "Kilka sezonów temu uczestnikiem był młody człowiek, który był trochę za bardzo podekscytowany tym, co miało się wydarzyć. Nasz cudowny kierownik planu, Dave, musiał go poprosić o zejście z podestu i eskortowali go, aby mógł się uspokoić" - wspomina Richardson. Oglądacie "Magię nagości"?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.