Minęło 27 lat od rozwodu. Dlaczego Sarah Ferguson i książę Andrzej nadal mieszkają razem? "Jestem z tego dumna"

Sarah Ferguson i książę Andrzej pobrali się w 1986 roku. Ich związek trwał zaledwie dziesięć lat i zakończył się rozwodem. Mimo rozstania pozostali ze sobą bardzo blisko. Po 27 latach od dnia rozwodu nadal mieszkają razem. Co teraz ich łączy?

Książę Andrzej i Sarah Ferguson rozwiedli się w 1996 roku. Mimo tego para nadal mieszka razem w Royal Lodge w Windsorze i łączy ich niezwykle bliska relacja. Ta idylla może się jednak wkrótce skończyć, bo król Karol III planuje uporządkować kwestię królewskich posiadłości. Syn królowej Elżbiety II, Andrzej, został w 2021 roku oskarżony przez Virginię Giuffre o wykorzystywanie seksualne. Do przestępstwa miało dojść, kiedy dziewczyna była zaledwie 17-latką. W sprawę zamieszany był także Jeffrey Epstein, który wykorzystywał seksualnie nieletnie dziewczyny i "wypożyczał" je swoim wysoko postawionym kolegom. Książę Andrzej nie przyznał się do winy, ale w porozumieniu z królową został pozbawiony tytułów, aby bronił się w sprawie jako zwykły obywatel. Bardzo szybko stał się czarną owcą rodziny i zepchnięto go na margines. Mimo tego to właśnie Sarah Ferguson wiernie stała u jego boku i przez ostatnie miesiące zaciekle go broniła.  Co łączy ich 27 lat po rozwodzie? Księżna Yorku otwarcie mówi, że Andrzej to miłość jej życia.

Zobacz wideo Brytyjska rodzina królewska na małym i dużym ekranie. Dlaczego przyciąga aż taką uwagę?

Sarah Ferguson zaciekle broni męża. Para jest już 27 lat po rozwodzie, a nadal łączy ich bardzo bliska relacja

Książę Andrzej wiecznie zajęty służbą i oficjalnymi obowiązkami w domu był tylko gościem i w ciągu roku spędzał z rodziną od 40 do 50 dni. Pozostawiona sama sobie Fergie, jak nazywają ją poddani, znalazła pocieszenie w ramionach doradcy finansowego, Johna Bryana. Parę przyłapano w 1992 roku. Brukową prasę obiegło zdjęcie Bryana w towarzystwie księżnej Yorku. Na ujęciu widać, jak mężczyzna ssie jej palec u nogi. Tego występku nigdy nie wybaczył swojej synowej książę Filip i mówiono, że nie był w stanie nawet przebywać z nią w tym samym pomieszczeniu.

Kiedy na jaw wyszła sprawa Jeffreya Epsteina, Fergie twierdziła, że książę Andrzej padł jedynie ofiarą tej sytuacji. Jak donosi dailymail.co.uk, żona księcia Andrzeja mówiła w jednym z włoskich programów typu talk-show, że wspiera swojego męża w stu procentach, a dzień ich ślubu był najszczęśliwszym dniem jej życia. Podkreśliła, że są "najszczęśliwszą rozwiedzioną parą, jaką znają" i dopiero teraz spędzają ze sobą więcej czasu, niż kiedy tkwili w małżeństwie. Mało tego, wyjeżdżają nawet razem na wakacje ze swoimi córkami Beatrice i Eugenie i dbają o, to aby budować silne relacje rodzinne. Trudno się dziwić, że powstają plotki, że para może jeszcze kiedyś stanie na ślubnym kobiercu, ale jak donosi były pracownik posiadłości, w której mieszkają, między nimi nie ma już namiętności, a jedynie głęboka przyjaźń. W rezydencji w Windsorze śpią w oddzielnych sypialniach. Autorzy zajmujący się rodziną królewską uważają, że tak naprawdę nikt nie ma pojęcia, co teraz łączy tę dwójkę. Co ciekawe, Sarah nie tylko wiernie trwa u boku swojego byłego męża, ale nawet zaciekle go broni przed światem. A on właśnie na jej wsparcie może liczyć, kiedy cały świat się od niego odwrócił.

Tak mamy rozwód, ale nie jesteśmy sobie obcymi ludźmi. Mamy razem dwie córki i zawsze będziemy tworzyć rodzinę, która się wspiera. To właśnie rodzina jest w życiu wszystkim. Jestem dumna z tego, co razem dokonaliśmy, wychowując nasze dzieci i pozostając w silnych relacjach pomimo przeszkód. W budowaniu takiej więzi najważniejsza jest komunikacja, kompromis i współczucie - podkreśliła Sarah Ferguson w jednym z wywiadów.
 

Sarah Ferguson złożyła obietnicę królowej Elżbiecie II. Para opiekuje się ukochanymi pieskami monarchini

Po śmierci królowej Elżbiety II pod opiekę księcia Andrzeja trafiły ukochane psy monarchini, Muick i Sandy. Oczywiście mieszkają z nim w tej samej posiadłości co Fergie, więc ona także opiekuje się pupilami królowej. W jednym z wywiadów księżna Yorku wyznała, że na krótko przed śmiercią matka księcia Andrzeja powiedziała jej, że cieszy się z tego, że książę w tak trudnym okresie swojego życia ma kogoś u swego boku. Sarah Ferguson podkreśliła, że to właśnie dzięki tej trosce mogły się do siebie jeszcze bardziej zbliżyć.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.