Anna Popek założyła za ciasne buty. Auć! To musiało boleć

Jakiś czas Anna Popek wybrała się na premierę audiobooka Aldony Wleklak "W Niewoli Tindera" w warszawskim klubie. Wracamy pamięcią do stylizacji, na jaką postawiła gwiazda. Nie da się ukryć, że na największą uwagę zasługują buty.

Anna Popek słynie z eleganckich i wyszukanych stylizacji. Zazwyczaj stawia na klasykę. Na ową premierę wybrała jednak coś ekstrawaganckiego i postawiła na kolorową, wzorzystą sukienkę. W takim wydaniu rzadko ją widujemy. Spójrzcie tylko na te buty. Są ewidentnie za małe. Boli od samego patrzenia.

Zobacz wideo Anna Popek opowiedziała, dlaczego zniknęła z TVP

Anna Popek w pstrokatej sukience na ściance. Ups coś poszło nie tak. Spójrzcie na buty 

Anna Popek zdecydowała się na obcisłą kolorową sukienkę z długim rękawem, za kolano. Trzeba przyznać, że taki krój podkreślił jej smukłą sylwetkę. Kreacja była bogato zdobiona złotymi wzorami. Dlatego celebrytka postawiła na maksymalnie neutralne dodatki. W innym wypadku moglibyśmy dostać oczopląsu.

Naszej uwadze nie umknął nawet najdrobniejszy element. Dlatego spojrzeliśmy na stopy celebrytki. Anna Popek zdecydowała się na ponadczasowe sandałki na obcasie o czarnym kolorze. Wszystko wskazuje na to, że dziennikarka zupełnie zapomniała o odpowiednim rozmiarze. Te buty były zdecydowanie za małe.  

Anna PopekAnna Popek East News

Już na pierwszy rzut oka widać, że skórzane paski zbyt bardzo ściskają jej nogi. Poza tym trudno nie zauważyć wystających po bokach placów. Buty starały się trzymać stopy, ale najmniejsze palce ewidentnie nie chciały się do tego przystosować i beztrosko odstawały od reszty. Aż trudno sobie wyobrazić to, jak bardzo musiało być w tych sandałkach ciasno i niewygodnie. Warto zaznaczyć, że czarne obuwie dobrze sprawdziło się do tej stylizacji. Jednak zdecydowanie lepiej byłoby gdyby Anna Popek zdecydowała się nawet na mniej pasujące, za to wygodne buty. 

Anna PopekAnna Popek East News

Anna Popek skrytykowana za występ w "Pytaniu na śniadanie". Odgryzła się 

Anna Popek od lat gości w polskim show-biznesie. Dziennikarka i prezenterka telewizyjna niedawno z wielkim przytupem powróciła do pracy w Telewizji Publicznej i stała się współprowadzącą program "Pytanie na śniadanie". W jednym z ostatnich wydań porannej śniadaniówki Anna Popek zaliczyła niemałą wtopę. Jej występ w telewizji został obszernie skomentowany w mediach społecznościowych. Niestety, większość opinii była negatywna. Internauci zarzucali dziennikarce, że nieustannie przerywa gościom, nikomu nie daje dojść do słowa i swobodnie się wypowiedzieć.

Wszystko wskazuje na to, że gwiazda nie przejęła się uszczypliwymi docinkami. Krótko po tej sytuacji opublikowała na Instagramie, jak z uśmiechem na twarzy parzy herbatę. W ten sposób jednocześnie nie tylko odniosła się do przytyków, ale i odgryzła się internautom. Zobacz też: Księżna Kate nie znosi obrzydliwego nałogu księcia Williama. Wyznała to publicznie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.