Katarzyna Dowbor po zwolnieniu z Polsatu ma plan awaryjny na przyszłość. W tle emigracja

Katarzyna Dowbor oficjalnie zakończyła przygodę z formatem "Nasz nowy dom". Okazuje się, że już ma plany na najbliższe lata. Wszystko zdradziła w nowym wywiadzie.

Nie milkną głosy o zwolnieniu Katarzyny Dowbor, która od samego początku była związana z formatem "Nasz nowy dom", a na jej miejsce zatrudniono Elżbietę Romanowską. Była prowadząca do ostatniego momentu nie miała pojęcia, że pożegna się z programem. Tego dnia miała ustalać z Edwardem Miszczakiem szczegóły dotyczące jej jubileuszu w Polsacie. Fani show nie kryli oburzenia, a koledzy z branży starali się ją wspierać w tym trudnym czasie. Teraz podzieliła się planami na przyszłość.

Zobacz wideo Katarzyna Dowbor dogaduje się z Edwardem Miszczakiem? "Nie bywam w siedzibie"

Katarzyna Dowbor zdradza plany na przyszłość

Katarzyna Dowbor nie ukrywa, że jest jej przykro z powodu rozstania z formatem "Nasz nowy dom". Fani uważają, że bez niej to nie będzie to samo, a inni otwarcie stwierdzają, że ta została zwolniona ze względu na wiek. Ona jednak nie przejmuje się takimi komentarzami. Opublikowała nawet film, na którym pokazała, jak zajmuje się ogrodem. Teraz w rozmowie z tygodnikiem "Dobry tydzień" zdradziła, jak będzie wyglądać jej przyszłość. Okazuje się, że wiele zależy od tego, jak potoczy się jej życie w Polsce. Póki ma pod opieką ukochaną mamę, psy i konie i nie zamierza ruszać się z miejsca. Nie wyklucza jednak, że w przyszłości przeniesie się do Hiszpanii. Tam mieszkają jej dzieci.

Moje plany uzależnione są od tego, jak długo moje zwierzęta będą żyły - one też są członkami rodziny! Chciałabym jak najdłużej się nimi opiekować. A jeśli się okaże, że nie mam sił, wtedy może do dzieciaków do Hiszpanii pojadę? Zobaczymy. Możliwości jest sporo - mówiła Katarzyna Dowbor w rozmowie z tygodnikiem "Dobry tydzień".

Katarzyna Dowbor oficjalnie żegna się z "Nasz nowy dom"

19 maja został wyemitowany ostatni odcinek "Nasz nowy dom" z Katarzyną Dowbor w roli prowadzącej. Ostatnią misję wykonała w Dęblinie, gdzie pomogła pani Aleksandrze z córkami. Zastała dom w dramatycznym stanie, gdzie kobiety miały dostęp do bieżącej wody tylko w jednym kranie. Dodatkowo przez natłok obowiązków Pani Aleksandra nie miała czasu dla córek. Ekipa programu jednak i tym razem nie zawiodła i doprowadziła budynek do stanu godnego zamieszkania. Po emisji opublikowano również na Instagramie wpis, w którym podziękowano Dowbor za ogrom pracy, jaki włożyła w format. Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.