Mierzy się z nietypowym problemem. Jej biust osiągnął rozmiar 100 GG i nie przestaje rosnąć. To zagraża życiu

Zazwyczaj kobiety myślą o operacji powiększenia piersi. 20-letnia Amanda z Manchesteru ma zupełnie inny problem. Rozmiar jej biustu to 100 GG, a jej piersi nie przestają rosnąć.

Amanda ma 20 lat i mieszka w Manchesterze. Już jako nastolatka mierzyła się z nie lada wyzwaniem. Gdy miała 14 lat, jej piersi osiągnęły nietypowo duży rozmiar. Wówczas Brytyjka musiała kupować biustonosze o rozmiarze 85 E. Jeszcze wtedy miała nadzieję, że z czasem jej piersi przestaną rosnąć. Niestety, nic z tych rzeczy. Dziś kobieta ma 20 lat, a jej biust powiększył się do rozmiaru 100 GG. Amanda ma problem, by znaleźć biustonosz na miarę swoich piersi. To nie jest jej jedyne zmartwienie. 

Zobacz wideo Maja Hyży lubi swoje ciało, choć planuje operacje: Biust jest kilka pięter niżej

Jej biust osiągnął rozmiar 100 GG i nie przestaje rosnąć 

Brytyjski dziennik "Daily Mirror" opisał historię młodej kobiety, która cierpi na nietypową przypadłość. Jej piersi nie przestają rosnąć. Gigantyczny biust odciska piętno na życiu Amandy. Kobieta wyznała, że z tego powodu już w szkole średniej musiała mierzyć się z licznymi nieprzyjemnościami. "W liceum krążyła plotka, że zrobiłam sobie piersi i wciąż jestem o nie wypytywana" - wspominała. 

To jeszcze nie koniec zmartwień. Duże piersi fundują wiele niedogodności. Amanda ma problem ze znalezieniem odpowiedniego biustonosza. Sama przyznała, że w popularnych sklepach z bielizną nie ma staników dopasowanych do rozmiaru jej biustu. W związku z tym musi inwestować w specjalnie dopasowaną bieliznę, co generuje dodatkowe koszty. "Nie ma dużej różnorodności większych rozmiarów staników" - opowiadała. 

 

Na biustonoszu się nie kończy. Okazuje się, że znalezienie odpowiednich ubrań również stanowi nie lada wyzwanie. "Trudno znaleźć coś, co będzie pasować na mnie od pasa w górę" - wyznała. Poza tym jej piersi są bardzo ciężkie. Przez to bardzo często na ramionach robią jej się bolesne otarcia od ramiączek biustonosza. "Głównym problemem są moje ramiona. Kiedy noszę biustonosz, ramiączka zagłębiają się z powodu wagi moich piersi i zostawiają na skórze bolesne rozcięcia" - żaliła się.

 

Kolejnym problemem są uszczypliwe komentarze, zwłaszcza ze strony mężczyzn. Amanda przyznała, że często jest zaczepiana i nie czuje się komfortowo w takich sytuacjach. "Gapią się na mnie, kiedy idę do sklepu i trąbią, kiedy idę ulicą" - opowiadała. 

Młoda kobieta chce poddać się operacji zmniejszenia piersi 

Amanda otwarcie przyznaje, że jeśli jej piersi nie przestaną rosnąć, to będzie musiała bardzo poważnie rozważyć konieczność poddania się operacji zmniejszenia biustu. Warto zaznaczyć, że tego typu zabiegi są refundowane w Wielkiej Brytanii, jeśli są, ku temu odpowiednie wskazania. Konsekwencje, do jakich prowadzi posiadanie nadmiernych piersi, są naprawdę poważne. W tym przypadku wbijające się ramiączka od biustonosza są najmniejszym kłopotem. Gigantomastia, czyli przerost piersi polega na przesadnym zbieraniu się tkanki tłuszczowej, co utrudnia codzienne funkcjonowanie. Obfity i ciężki biust jest obciążeniem dla układu kostno-stawowego. Może deformować kształt klatki piersiowej, powodować problemy z oddychaniem lub migreny. Operacja zmniejszenia piersi pozwoli uniknąć Amandzie poważnych konsekwencji zdrowotnychZobacz też: Meghan Markle nawiązała do księżnej Diany na pierwszym wyjściu od koronacji. Wystarczył jeden dodatek

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.