Wywołał skandal w "Szkle kontaktowym". Prywatnie satyryk jest ojcem gwiazdy "Na dobre i na złe"

Krzysztof Daukszewicz jest znanym satyrykiem. Ostatnio zrobiło się o nim głośno po jego wystąpieniu w "Szkle kontaktowym". Mało kto wie, że jest ojcem aktora z "Na dobre i na złe".

Po jednym z ostatnich odcinków programu publicystycznego TVN "Szkło kontaktowe" w sieci zawrzało. Wszystko przez Krzysztofa Daukszewicza, którego nietrafny komentarz wobec Piotra Jaconia wywołał oburzenie. Chociaż wiele osób kojarzy satyryka, to mało kto wie, że jego syn to znany fanom seriali aktor.

Zobacz wideo Tomasz Sianecki o "świstakach" z TVN24 i początkach Szkła Kontaktowego

Rodzina Krzysztofa Daukszewicza. W tle romantyczna historia

Krzysztof Daukszewicz dla żony - Małgorzaty Kreczmar, opuścił swoją rodzinną Warmię i przeniósł się do Warszawy. Kobieta wcześniej była zaręczona z Janem Parysem, wówczas doktorem socjologii, a w późniejszych latach członkiem rządu i ministrem obrony narodowej. Natomiast satyryk nie miał wtedy jeszcze sfinalizowanego rozwodu. Niemniej jednak Małgorzata i Daukszewicz szybko się w sobie zakochali i wspólnie doczekali się czwórki dzieci: Aleksandra, Grzegorza, Krzysztofa i Sylwii.

To właśnie drugi syn pary, Grzegorz, związał swoje życie zawodowe z teatrem i telewizją. Ukończył warszawską Akademię Teatralną. Debiutował w 2009 roku na deskach teatru. Później występował w wielu popularnych serialach, takich jak "Barwy Szczęścia" czy "Prawo Agaty". Widzowie mogą go jednak kojarzyć przede wszystkim z roli doktora Adama Krajewskiego w "Na dobre i na złe".

Talent odziedziczył nie tylko po ojcu. Dziadkowie Grzegorza Daukszewicza związali swoje życie z aktorstwem

Grzegorz Daukszewicz pochodzi z naprawdę utalentowanej rodziny aktorów i poetów. Tym razem możemy przyjrzeć się jego przodkom od strony matki - Małgorzaty Kreczmar. Jej brat, Adam, był uznanym poetą i satyrykiem. Tworzył również słuchowiska radiowe. Ukończył Akademię Sztuk Pięknych w Warszawie. Wraz z Januszem Koftą i Janem Pietrzakiem tworzył Kabaret pod Egidą. To tam również występował jego późniejszy szwagier, Krzysztof Daukszewicz.

Rodzicami Małgorzaty Kreczmar była para aktorów, którzy po raz pierwszy na deskach teatrów zadebiutowali jeszcze przed wybuchem II wojny światowej. Jan Kreczmar, teść Daukszewicza, był przez dłuższy czas związany z Teatrem Polskim w Poznaniu. Wojna zaprowadziła go do Warszawy, a tam występował w Teatrze Polskim i Teatrze Współczesnym. Jego żona, Justyna, pierwszy raz na deskach teatru pojawiła się 1938 roku. Dziesięć lat później debiutowała w filmie "Ulica Graniczna". Karierę aktorską skończyła dopiero w 1980 roku, po ponad 40 latach. Mało kto wie, że wuj Grzegorza Daukszewicza, Jerzy Kreczmar jest jednym z najwybitniejszych polskich reżyserów w historii teatru. Przez pewien czas był również dyrektorem Teatru Polskiego w Warszawie.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.