Buty Dody zwracały uwagę w "DDTVN". Piosenkarka zdradziła ich tajemnicę. "Nigdzie ich nie kupicie"

Doda pod sam koniec kwietnia po wielu latach pojawiła się w "Dzień dobry TVN". Wywiad wzbudził duże emocje, a uwagę zwracał także strój wokalistki. Gwiazda zdradziła więcej na temat nietypowych butów.

Doda zasiadła na kanapie "Dzień dobry TVN" po prawie dekadzie nieobecności. Wywiad z piosenkarką przeprowadzili Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik. W programie gwiazda zaśpiewała też nowy singiel "Zatańczę z aniołami". Piosenkarka podczas rozmowy miała na sobie srebrny komplet, a wychodząc ze studia, pozowała w skórzanej kurtce, jeansowych szortach i nietypowych butach z tego samego materiału. W poście na Instagramie wyjaśniła, że wykonała je samodzielnie.

Zobacz wideo Doda o Woźniak-Starak i konfliktach z gwiazdami

Doda o butach, które miała w "Dzień dobry TVN"

Doda opublikowała na profilu w mediach społecznościowych kilka zdjęć z wizyty w śniadaniówce. Uwagę zwracają zwłaszcza buty na szpilce z długimi cholewkami z jeansu, które rozszerzały się ku dołowi. Piosenkarka ujawniła, że nie da się ich nigdzie dostać, bo wykonała je sama. Użyła do tego starych jeansów.

Nie pytajcie o sklep, bo tych butów nigdzie nie kupicie - są handmade. Najfajniejsze rzeczy można zrobić samemu wiec do dzieła - stare jeansy plus nożyczki plus kreatywność - napisała na Instagramie.
 

Fani w komentarzach komplementują pomysł Dody. "Za*ebiście to wymyśliłaś", "stylówka bomba" - piszą. "Twoje stroje są najlepsze, nie wiem, skąd ty czerpiesz na nie pomysły" - dodał inny internauta. Znaleźli się jednak tacy, którym niekoniecznie przypadło do gustu nietypowe obuwie. "Masz takie zgrabne nogi. Po co to?" - ktoś dodał.

Burza po wywiadzie Dody w "Dzień dobry TVN"

Już na początku rozmowy Anna Kalczyńska pomyliła się, wyliczając, ile Doda nagrała płyt. Powiedziała o jej najnowszym, rzekomo czwartym albumie. Doda sprostowała słowa prowadzącej i powiedziała, ile naprawdę albumów wydała do tej pory. Nie pominęła także tych, nagranych wraz z zespołem Virgin. Fanom piosenkarki nie spodobał się także sposób prowadzenia wywiadu. Krytykowali Kalczyńską i Sołtysika za niezbyt ciekawe, według nich, pytania. Zarzucali im brak rzetelnego przygotowania i notoryczne przerywanie. Niezręczne było też pytanie Andrzeja Sołtysika o to, czy Doda "jest samodzielna", po tym jak opowiedziała o swoich zmaganiach z depresją. "Prowadzący nie udźwignęli tematu. Słabo wyszło z ich strony, sztywno", "Całkiem słabe były te docinki, wręcz niesmaczne" - komentowali widzowie.