Burza po wizycie Dody w "DDTVN". Fani narzekają na prowadzących: Niesmaczne

Powrót Dody do "Dzień dobry TVN" nie obył się bez zgrzytów. Fani wokalistki nie zostawili suchej nitki na prowadzących program. Annie Kalczyńskiej i Andrzejowi Sołtysikowi zarzucają brak przygotowania i kuriozalne pytania.

Po niemal dekadzie nieobecności Doda znów zasiadła na kanapie w "Dzień dobry TVN". Wygląda na to, że ban nałożony na wokalistkę po słynnej sprzeczce z Agnieszką Woźniak-Starak skończył się na dobre. Fani piosenkarki są jednak zawiedzeni tym, co zobaczyli w niedzielny poranek. O ile nie mają żadnych zarzutów w kwestii występu ich idolki, to już sporo pretensji mają do pary prowadzącej program. Czym narazili się im Anna Kalczyńska i Andrzej Sołtysik?

Zobacz wideo

Doda wróciła do "Dzień dobry TVN". Nie obyło się bez zgrzytów

Wywiad z Dodą w "Dzień dobry TVN" zaczął się od zgrzytu. Anna Kalczyńska zapowiadając powrót piosenkarki do studia, powiedziała o jej najnowszej, rzekomo czwartej płycie. Doda postanowiła szybko sprostować słowa prowadzącej i zaczęła wyliczać, ile albumów wydała do tej pory. Nie pominęła także tych, nagranych wraz z zespołem Virgin. Do podsumowania swojej dotychczasowej dyskografii powróciła później także w instragramowym poście. 

Dla ścisłości i w odpowiedzi na wiele artykułów przypominam: wydałam osiem płyt (cztery z Virgin, cztery solowe) plus dwa DVD koncertowe, które serdecznie polecam, bo są wystrzelone w kosmos. Sama sobie musiałam policzyć na spokojnie - napisała Doda na Instagramie.

Fani Dody krytykują Kalczyńską i Sołtysika: Nie udźwignęli tematu 

Doda nie zdobyła się przy tym na złośliwość w kierunku prowadzących program. Wyrozumiali już natomiast nie byli jej obserwatorzy. Pod postem zaroiło się od nieprzychylnych komentarzy. Fani piosenkarki krytykowali Kalczyńską i Sołtysika za nudne, według nich, pytania. Zarzucali im brak rzetelnego przygotowania i notoryczne przerywanie. Dodatkowo widzom nie spodobało się, że zamiast skupić się na najnowszej twórczości wokalistki, prowadzący woleli rozmawiać o pomidorowej jej mamy. Niezręczne było też pytanie Andrzeja Sołtysika o to, czy Doda "jest samodzielna", po tym jak opowiedziała o swoich zmaganiach z depresją. "Prowadzący nie udźwignęli tematu. Słabo wyszło z ich strony, sztywno", "Całkiem słabe były te docinki, wręcz niesmaczne", "Nie podobali mi się prowadzący", "Pani Anna miała straszny dystans, a szkoda", "Powinni trochę bardziej przygotować się do tego wywiadu i ten Sołtysik wchodzący w słowo" - to tylko niektóre komentarze fanów Dody. Podkreślmy, że przed wizytą piosenkarki w TVN sporo spekulowało się, czy to Małgorzata Rozenek nie przeprowadzi wywiadu z Dodą. Wokalistka złośliwie powiedziała jednak, że obecna żona Radosława Majdana skupia się bardziej na plotkach i nie ma merytorycznej wiedzy muzycznej. 

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.