Juror "Dancing with the Stars" przewidział własną śmierć? Mówił o tym jeszcze niedawno. "To będzie w przyszłym roku"

Len Goodman zmarł 23 kwietnia. Informację o śmierci tancerza przekazał jego menedżer. W 2022 roku juror brytyjskiej edycji "Dancing with the Stars" udzielił poruszającego wywiadu. Podczas ówczesnej rozmowy nawiązał do własnej śmierci i zmarłego ojca.

Len Goodman był brytyjskim tancerzem i sędzią w turniejach tanecznych. Szerszą rozpoznawalność zyskał dzięki jurorowaniu w programach typu show m.in. "Strictly Come Dancing" i "Dancing with the Stars". Przygodę z telewizją rozpoczął w 2004 roku. Widzowie szanowali go za szczerą osobowość i fachowe podejście. Len Goodman zmarł 23 kwietnia bieżącego roku. Kilka miesięcy wcześniej w jednym z wywiadów nawiązał do własnej śmierci. 

Zobacz wideo Oliwia Bieniuk: Przeżywałam śmierć mamy na oczach całej Polski

Len Goodman przewidział własną śmierć? 

Lada dzień Len Goodman skończyłby 79 lat. Informacja o śmierci została przekazana przez menadżera jurora. Widzowie są pogrążeni w żałobie. Tancerz zmarł w hospicjum Tunbridge Wells w hrabstwie Kent. W ostatnich chwilach towarzyszyły mu najbliższe osoby. Przyczyną zgonu miał być nowotwór kości. Jak podaje portal "The Mirror", jeszcze w ubiegłym roku w jednym z wywiadów legendarny juror przewidział własną śmierć. W rozmowie z "Daily Mail", Len Goodman wrócił pamięcią do wspomnień związanych z ojcem. Okazało się, że mężczyzna zmarł podczas pracy w ogrodzie, gdy miał 79 lat. Tancerz powiedział wówczas, że jeśli jego czeka podobny los, to nie zostało mu już zbyt wiele czasu.

Mój tata kochał ogrodnictwo i dostał wylewu, gdy był w ogrodzie. Miał 79 lat, więc jeśli pójdę drogą mojego taty, to będzie w przyszłym roku - wyjawił.

W dalszej części rozmowy Len Goodman wyznał, że nie zamierza się  przejmować tematem śmierci. Zaznaczył, że życie to jedna wielka podróż, która prędzej czy później zmierza ku końcowi. Dodał, że jego była bardzo udana. "Nie przejmuję się takimi rzeczami. (...) Chodzi bardziej o podróż, a moja była cudowna" - podsumował. 

Len Goodman nie żyje. Fani i bliscy pogrążeni w żałobie

Len Goodman zaczął trenować taniec jeszcze w nastoletnim wieku. Brał udział w licznych turniejach. W wielu z nich osiągał spektakularne sukcesy, przyznano mu m.in Nagrodę im. Carla Alana. Z kolei lata telewizyjnej kariery przyniosły mu rzeszę fanów, którzy pokochali go za szczerość i wyrafinowane poczucie humoru. Len Goodman był ceniony w świecie gwiazd i celebrytów. Wiadomość o jego śmierci zdruzgotała nie tylko fanów, ale i ważne osobistości. "Uśmiech, energia, którą kipiał, bez niego to nie to samo. Był niesamowitym człowiekiem" - powiedział w programie "This Morning" tancerz Brendan Cole. Z kolei wieloletni przyjaciel zmarłego opublikował na Twitterze poruszający wpis. "Właśnie obudziłem się ze smutną wiadomością, że zmarł mój wspaniały kolega i drogi przyjaciel Len Goodman" - napisał Craig Revel Horwood.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.