Nie żyje juror brytyjskiego "Dancing with the Stars". Znamy przyczynę śmierci

Len Goodman, który był związany z brytyjskim programem "Dancing with the Stars" odszedł 23 kwietnia. Tę smutną informację przekazał mediom menadżer jurora.

Len Goodman pracował przy takich formatach jak "Strictly Come Dancing" oraz "Dancing with the Stars". Swoją jurorską przygodę w pierwszym programie zaczął w 2004 roku. Trwała ona do 2016 roku. Z kolei z show "Dancing with the Stars" był związany przez 15 lat. Widzowie bardzo cenili jego osobowość i fachowe podejście. Goodman spełniał się bowiem jako tancerz, trener oraz sędzia turniejów tanecznych. Jaka była przyczyna jego zgonu?

Zobacz wideo Sylwia Bomba o "Tańcu z Gwiazdami": Źle zniosłam komentarze, że gwiazdorzę

Len Goodman zmarł w wieku 78 lat. Fani pogrążeni w żałobie

Menedżer tancerza poinformował media o śmierci Goodmana, która miała miejsce 23 kwietnia bieżącego roku. Juror zmarł w hospicjum. W ostatnich chwilach życia mógł liczyć na najbliższą rodzinę. Przyczyną zgonu był rak kości. Goodman jako juror w tanecznych programach zgromadził wielu fanów, którzy z czasem bardzo się do niego przywiązali. Jego cechami charakterystycznymi były poczucie humoru oraz cięty język. Jak wspomina go dyrektor generalny BBC?

Podobał się widzom z różnych grup wiekowych i był przez nich postrzegany jak członek rodziny. Len był sercem sukcesu "Strictly". Publiczność, jego liczni przyjaciele i rodzina będą za nim bardzo tęsknić - wyznał Tim Davie.

Kim był Len Goodman?

Goodman zaczął trenować taniec towarzyski w wieku 19 lat. Brał udział w wielu turniejach tanecznych z sukcesami. Za jego osiągnięcia przyznano mu Nagrodę im. Carla Alana. Tancerz poza wspomnianymi formatami prowadził jeszcze programy "Len Goodman’s Dance Band Days", "Len Goodman’s Perfect Christmas on Boxing Day" oraz "Dancing Cheek to Cheek". Telewizja go kochała, a on w medialnym świecie czuł się jak ryba w wodzie.

"Taniec z Gwiazdami" - zmiany w polskim formacie

Polska wersja brytyjskiego show wkrótce przejdzie renowację. Edward Miszczak jako nowy dyrektor programowy Polsatu zdążył już wprowadzić wiele zmian i doniesienia w tym temacie wskazują, że na nich nie poprzestanie. "O swoją przyszłość nie musi się raczej obawiać Iwona Pavlović, która jest związana z programem od samego początku, a w poprzedniej edycji udowodniła, że nie straciła pazura i wciąż jest gotowa, by pójść na noże z uczestnikami" - zdradza nam informator. Pozostali członkowie jury mogą jednak mieć wątpliwości, co do ich uczestnictwa w show. Więcej przeczytacie o tym tutaj.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.