Izabella Łukomska-Pyżalska zachwyca w bikini. Urodziła szóstkę dzieci, a formy można jej pozazdrościć

Izabella Łukomska-Pyżalska może cieszyć się wspaniałą figurą. Chętnie pozuje na Instagramie w strojach kąpielowych. Jak wygląda forma mamy szóstki dzieci?

Izabella Łukomska-Pyżalska zyskała sławę dzięki pracy w modelingu. Zagorzali fani pamiętają sesję dla "Playboya" z jej udziałem. Warto wspomnieć, że kobieta pełniła także funkcję prezeski klubu Warta Poznań. Na Instagramie gwiazdy możemy znaleźć jej zdjęcia między innymi z rodzinnych wypadów czy wakacji. Wiele z nich ukazuje figurę Łukomskiej-Pyżalskiej. Na jej Instagramie widnieją zdjęcia z Cypru. Jak wygląda jej sylwetka?

Zobacz wideo Edyta Zając wspomina nabór do "True Love". "Zapomniałam, że jestem na castingu"

Izabella Łukomska-Pyżalska ma figurę nastolatki. Tymczasem to mama szóstki dzieci

Celebrytka doczekała się trzech synów i trzech córek: Amelii, Anastazji, Igora oraz bliźniaków Aurelii i Borysa. Nazywa swoje pociechy "smerfami". "Moje smerfy? Żartobliwie mówię do nich 'Smerfy, proszę się odliczyć!' albo 'Wszystkie dzidziusie, idziemy!' - mówiła w wywiadzie dla portalu eDziecko.pl. Po sześciu ciążach dojście do formy nie jest proste, ale Łukomska-Pyżalska poradziła sobie z tym śpiewająco. 

Screen z IG Łukomska-PyżalskaScreen z IG Łukomska-Pyżalska https://www.instagram.com/izalukomskapyzalska/

Figura celebrytki, którą możemy podziwiać dzięki zdjęciom z wakacji z Cypru, jest godna podziwu. Łukomska-Pyżalska pokazała swoje ciało w białym bikini na tle jachtu. Jej płaski brzuch robi wrażenie. Miłością do aktywności fizycznej i zdrowego stylu życia, gwiazda zaraziła swoje pociechy.

Dlaczego Izabella Łukomska-Pyżalska chciała mieć dużo dzieci?

Pociechy Łukomskiej wspaniale się ze sobą dogadują. We wspomnianym wywiadzie mówi o dziewięcioletniej różnicy wieku, która jest między najmłodszym a najstarszym dzieckiem. "To jest na tyle mało, że dzieciaki bawią się wspólnie, ale w różnych konfiguracjach. W grupach zbliżonych wiekiem albo w parach, albo według płci. Są samowystarczalni, nie potrzebują do towarzystwa innych dzieci. Trochę im tego nawet czasami zazdroszczę, bo ja musiałam sobie ciągle na wakacjach szukać koleżanek. Dobrze, że nasze dzieci nie muszą. Zresztą właśnie planowaliśmy z mężem większą gromadkę, by nasze pociechy mogły się ze sobą bawić. Mój mąż też jest jedynakiem". 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.