Monika Miller o życiu intymnym. Wspomina o sadomaso, trojkątach i nietradycyjnych pomysłach. "Są rzeczy, których nie zrobię"

Monika Miller otworzyła się na temat swoich preferencji seksualnych. Wyznała, jakiego typu granice stawia w związku.

Monika Miller postanowiła zabrać głos na tematy związane z seksem. Wiemy, że celebrytka jest szczęśliwie zakochana w ukraińskim producencie muzycznym Pavle. Ich związek trwa już kilka miesięcy. Miller uważa, że to już miłość do końca życia. W jednym z najnowszych wywiadów wnuczka byłego premiera opowiedziała o swoim podejściu do seksu. Jakie zachowania są dla niej do zaakceptowania? 

Zobacz wideo Czy Monika Miller zaprosiłaby swojego dziadka na pardę równości? [PLOTKERSI] Wybierz serwis

Monika Miller powiedziała jasno o sprawach intymnych: Pod tym względem nie będę się zmieniać

Influencerka dzieli się z fanami różnymi szczegółami dotyczącymi jej życia prywatnego. Otwarcie mówi o miłości. W rozmowie z "Faktem" zdradziła, że jest bardzo zakochana w pewnym mężczyźnie. Pavel to producent muzyczny z Ukrainy, który nie jest zainteresowany byciem w show-biznesie, jednak związek z polską celebrytką mimo wszystko zwiększył zainteresowanie jego osobą. Miller podkreśla, że wspaniale się dogadują. Co z kolei celebrytka zdradziła o życiu seksualnym? W rozmowie z  "Super Expressem" przyznała:

Seks jest dla mnie bardzo ważny. Też patrzę na to pod względem naukowym. Hormony, które wydzielają się, zbliżają do siebie ludzi, łączą ich. Są też inne teorie niezwiązane z nauką. Uważam, że seks pomaga w związku, jest niezbędny i działa trochę jak klej, który scala i trzyma ludzi ze sobą. Najbardziej mnie kręci otwartość, że facet nie boi się powiedzieć, czego pragnie, co mu się podoba, a co nie, jakie ma marzenia, a nawet zboczenia. To jest dla mnie bardzo ważne. Intymność zbliża do siebie.

Miller miała ponadto okazję do zwierzeń podczas uczestnictwa w programie "Celebs Go Dating", gdzie randkowała z osobami, które nie były powiązane z show-biznesem. W formacie Eski podejmowała decyzje pod okiem psychologa. Do najbardziej osobistego wyznania doszło jednak w wywiadzie dla "Super Expressu", gdzie celebrytka jasno wyznaczyła granice w łóżku. Miller wspomniała, że ta kwestia się u niej nie zmieni. Czego nie toleruje w seksie? 

Stawiam granice. Są rzeczy, których nie zrobię, jeśli nie będę ich czuła, nawet jak ktoś mnie będzie o to bardzo prosił nawet przez parę lat. Nie to jest nie i koniec… Na pewno nie zgodzę się na sadomaso, trójkąt też odpada i wszystkie nietradycyjne pomysły nie są dla mnie. Ja jestem w tym wszystkim taka bardzo waniliowa naprawdę. Może dla niektórych to nudne, ale pod tym względem nie będę się zmieniać, jeśli ktoś ma swoje zboczenia.

Monika Miller zaznaczyła, na co zwraca uwagę w seksie

Celebrytka we wspomnianym wywiadzie podkreśliła, co aktualnie ma dla niej znaczenie podczas zbliżeń. Jeszcze niedawno podchodziła do seksu mechanicznie i nie myślała o nim nagminnie. Dziś Miller stawia w relacji na "miłość, czułość i namiętność". Przyznała ponadto, że od dawna nie było w niej takich uczuć i emocji. Najwidoczniej jest bardzo szczęśliwa w nowej relacji z ukraińskim producentem. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.