"Dzień dobry TVN". Krupińska i Michałowski nie wytrzymali. Mieli dość zachowania kolegów z planu

Program śniadaniowy rządzi się swoimi prawami. Wiedzą coś o tym Paulina Krupińska i Damian Michałowski. Jednak takiej sytuacji z pewnością się nie spodziewali.

Ostatni odcinek programu śniadaniowego "Dzień dobry TVN" przysporzył Paulinie Krupińskiej i Damianowi Michałowskiemu nie lada kłopotów. Wszystko za sprawą hałasu, jaki wywołali ich przyjaciele z pracy. Na szczęście w porę zareagowali. Wszystko po to, żeby gość w studiu czuł się komfortowo. Brawo za czujność. Ich reakcja na zachowanie przyjaciół ze studia była bezbłędna.

Polecamy: Spektakularna metamorfoza Damiana Michałowskiego z "DDTVN". Wystarczyły trzy miesiące! "Przy tobie Ronaldo wysiada"

Zobacz wideo "Telefon się zablokował", czyli Hyży po udziale w X Factorze. Czas po nim? "Mógłby być bardziej intensywny"

Prowadzący ruszyli do akcji. Musieli uspokoić Darię Ładochę i Jakuba Kuronia z "Dzień dobry TVN"

Kto by się spodziewał, że w "Dzień dobry TVN" dojdzie do takiej zabawnej sytuacji. A jednak. Podczas transmisji na żywo programu śniadaniowego, w pewnym momencie Daria Ładocha razem z Jakubem Kuroniem zaczęli hałasować. Kucharze byli w kuchni, ale ich głośne zachowanie sprawiło, że zaproszona ekspertka wybiła się z rytmu rozmowy. Dermatolożka, która opowiadała o atopowym zapaleniu skóry, nie mogła usłyszeć zadawanych przez dziennikarzy pytań. 

Zobacz również: Duda głęboko kłaniał się księciu Williamowi. Kamińska-Radomska: Służalcze zachowanie [PLOTEK EXCLUSIVE]

Czy państwo Ładocha i Kuroń mogliby się trochę uspokoić? Widać, że to wszystko jest na żywo - powiedział trochę poddenerwowany Damian Michałowski.

Oprócz tego do akcji wkroczyła także prezenterka. Paulina Krupińska dodała ironicznie w charakterystycznym dla siebie stylu.

Widać, że nie cierpią na atopowe zapalenie skóry - dodała.

Wyszło zabawnie czy niezręcznie?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.