Dorota Gardias chwali się odważną sesją. Pozuje nago. "Stresowałam się niesłychanie"

Dorota Gardias pokazała efekty nowej sesji zdjęciowej, na której pozuje bez ubrań. Chociaż to nie pierwsze tak odważne fotografie prezenterki, przyznała, że czuła stres, kiedy stanęła przed obiektywem.

Dorota Gardias jest jedną z najpopularniejszych prezenterek pogody w Polsce. Od lat związana jest ze stacją TVN. Gwiazda angażuje się w przeróżne projekty, a także jest aktywna w mediach społecznościowych. Niedawno za pośrednictwem Instagrama podzieliła się efektami odważnej sesji zdjęciowej, która jest związana z jej współpracą z Fundacją Projekt Kobiety.

Zobacz wideo Dorota Gardias w olśniewającej sukience do ziemi

Dorota Gardias w nagiej sesji zdjęciowej. "Silna, dumna, niepokonana"

Zdjęcie Doroty Gardias jest częścią wystawy "Przedwieczne". Prezenterka wciela się na nich w boginię Nintu. Gwiazda pozuje nago, mając na sobie jedynie biżuterię oraz pokaźne nakrycie głowy.

Nigdy wcześniej nie miałam tak odważnego zdjęcia. I mimo faktu, że stresowałam się niesłychanie, byłam obwieszona niezliczonymi łańcuszkami, a na głowie dźwigałam gigantyczny wieniec, to muszę przyznać, że czułam się wspaniale. Silna, dumna, niepokonana. Takie właśnie były bohaterki wystawy "Przedwieczne", której jestem twarzą! - napisała o swoich odczuciach.

Dodała, że wystawa jest hołdem w stronę kobiet. Gardias apeluje, żeby szukać w sobie bogiń na co dzień.

Ta wystawa to hołd oddany kobiecie. To przypomnienie, że kiedyś pierwiastek kobiecy był pierwiastkiem boskim. Na tym pysznym zdjęciu z ekscytacją wcieliłam się w babilońską boginię Nintu - pramatkę wszystkich bogów, prawdopodobnie jedną z najstarszych czczonych przez ludzkość bogiń w historii świata. Drogie panie! Poszukujmy w sobie bogiń na co dzień i od święta!
 

W komentarzach nie brakuje komplementów od fanów:

Zjawiskowo piękna.
Perfekcyjne zdjęcia, w końcu idealna modelka.
Rewelacja.
 

Dorota Gardias ma już za sobą odważne sesje zdjęciowe m.in. do magazynów "CKM" czy "Twój Styl". Jak podobają wam się efekty najnowszej z nich?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.