Sonia Bohosiewicz po raz pierwszy tak szczerze o rozstaniu. Zdradziła kulisy. "Było różnie"

Sonia Bohosiewicz potwierdziła mediom doniesienie dotyczące rozpadu jej związku. Po 14 latach rozstała się z Pawłem Majewskim. Aktorka postanowiła wyznać fanom, jak przeszła rozstanie.

Sonia Bohosiewicz dzieli się z fanami na Instagramie swoją codziennością. Humorystyczne InstaStory można na jej profilu zastać niemalże każdego dnia. W serii "Q&A" otrzymała pytania dotyczące rozstania. Jak na nie odpowiedziała?

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Liszowska z milionerem rozwiodła się w tajemnicy. Bohosiewicz wygadała, że urlop spędza z byłym mężem. Rozstali się po cichu

Zobacz wideo Sonia Bohosiewcz pokazuje swój brzuch

Sonia Bohosiewicz otwiera się na temat rozstania z mężem. Te aktywności były jej pomocne

Każdy z nas rozstanie przechodzi inaczej. Sonia Bohosiewicz jest kojarzona z energią i uśmiechem na twarzy, dlatego też jeden z jej obserwatorów myślał, że mimo tego specyficznego okresu aktorka była radosna. W czerwcu ubiegłego roku miała miejsce rozprawa rozwodowa. Po 14 latach związku małżeńskiego Bohosiewicz z Majewskim postanowili się rozstać, co przez długi czas udało im się zachować w tajemnicy. Ten okres skomentował fan aktorki:

Jak udało się pani zachować radość podczas rozstania?

Bohosiewicz od razu to sprostowała:

A kto powiedział, że się udało? Było różnie. Medytacja, ruch, przyjaźnie, morsy. Łapałam się czegobądź (red. pisownia oryginalna), ale już kurz opadł. Pamiętajcie, jutro też będzie dzień.

Screen z IG Sonia BohosiewiczScreen z IG Sonia Bohosiewicz https://www.instagram.com/soniabohosiewicz/

Była para ma ze sobą kontakt, do czego głównie przyczyniają się dzieci. Bohosiewicz i Majewski zabrali synów na wspólne ferie zimowe. Taka relacja to rzadkość w show-biznesie.
Pod koniec grudnia 2022 roku media obiegła informacja, według której aktorka miała spotkać się ze znanym komikiem Rafałem Paczesiem. Zasugerował to tygodnik "Na żywo". Żadna ze stron jednak nie potwierdziła tych doniesień. 

Zobacz też: Premiera "Masz ci los!". Izabela Kuna całuje się na dywanie. Marcela z Miśkiem byli lepsi. Nie mogli się od siebie odkleić

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.