Rada Języka Polskiego wydała opinię o imieniu córki Anny Skury. "Naraża na kłopoty"

Wielu przyszłych rodziców pragnie, by ich dziecko nosiło wyjątkowe i rzadko spotykane imię. Urzędnicy nie zawsze są przychylni do ich wyborów. By uniknąć nieprzyjemności, warto zajrzeć do Rady Języka Polskiego. Anna Skura chyba tego nie zrobiła, gdyż wbrew ich opinii nazwała córkę muzycznym imieniem.

Wybór imiona dla wyczekiwanego dziecka nie należy do prostych spraw. Wśród najczęściej wybieranych w 2022 znalazł się Antoni i Zofia. Ostatnimi czasy świeżo upieczeni rodzicie, dzielą się na dwie grupy. Jedni stawiają na sprawdzone, starodawne imiona jak: Tadeusz (syn Małgorzaty Rozenek-Majdan i Jacka Rozenka) czy Bogna (córka Sylwi Grzeszczak i Libera). Inni zaś podążają za duchem nowoczesności i stawiają na nietypowe imiona jak: Noah (syn Sary Boruc Mannei i Artura Boruca), Liam (syn Mariny Łuczenko-Szczęsnej i Wojciecha Szczęsnego) czy Melody (córka Anny Skury i Marka Warmuza). Aby uniknąć niepotrzebnej wpadki, a w rezultacie nieprzyjemnych okoliczności przed wyborem imienia dla dziecka warto sięgnąć po poradę do Rady Języka Polskiego, gdzie znajdziemy kilka cennych wskazówek.

Zobacz wideo Najciekawsze imiona dzieci gwiazd. Nie tylko Michał Wiśniewski postawił na oryginalność

Rada Języka Polskiego o imieniu córki Anny Skury

W Polsce nie ma czegoś takiego jak lista zakazanych imion dla dzieci. Jednak zdarza się, że w pewnych przypadkach urzędnikowi zgodnie z artykułem 50. ustawy prawa o aktach stanu cywilnego, przysługuje możliwość odmówienia nadania imienia dziecku, które jest obraźliwe, wulgarne, albo nie wskazuje na płeć. Tutaj Anna Skura może mieć mały problem. Celebrytka cztery lata temu powitała na świecie córkę, której nadała imię Melody. Na oficjalnej stronie Rady Języka Polskiego, w marcu 2021 roku został wydany specjalny komunikat o nadaniu dziecku imienia Melody. Tak chcieli nazwać córkę rodzice z Suwałk. Pracownik tamtejszego Urzędu Stanu Cywilnego miał wątpliwości, więc zwrócił się do Rady Języka Polskiego, która wystosowała opinię. Możemy w niej przeczytać, że taki wybór nie jest do zaakceptowania jako imię żeńskie. Wszystko za sprawą końcówki. 

Wnioskowane imię "Melody" z językowego punktu widzenia jest nie do zaakceptowania jako imię żeńskie. Forma ta nie spełnia wymogu odróżniania płci, jako że w języku polskim imiona żeńskie najczęściej mają końcówkę „-a", z kolei występująca w niej końcówka „-y" jest raczej typowa dla imion męskich (typu "Anastazy", "Ambroży") - odpowiedział prof. Mariusz Rutkowski.

W dalszej części komunikatu pojawiają się nieprzyjemne konsekwencje, na jakie jest narażone dziecko, gdy rodzice zdecydują się nadać mu imię Melody. Chodzi m.in. o kłopoty z komunikacją i identyfikacją płci. 

Przypisanie takiego imienia mogłoby narazić osobę je noszącą na nieporozumienia i kłopoty z identyfikacją płci. Dodatkowo warto wskazać, że imię w tej formie byłoby homonimiczne w stosunku do angielskiego wyrazu "melody" "melodia", co dodatkowo mogłoby stać się przyczyną niedogodności językowo-komunikacyjnych - czytamy na stronie Rady Języka Polskiego.

Myślicie, że Anna Skura przed narodzinami córki zdawała sobie z tego sprawę?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.