Liroy zabiera głos w sprawie niepłacenia alimentów. Wydał oświadczenie. Mocne słowa

Joanna Krochmalska w wywiadzie dla "Wysokich Obcasach" oskarżyła byłego partnera Piotra Liroya-Marca o to, że nie płaci alimentów. Raper zabrał głos.

Joanna Krochmalska i Piotr Liroy-Marzec wzięli ślub w 2012 roku. Doczekali się trójki dzieci. Ich ostateczne rozstanie nastąpiło w kwietniu 2022 roku, jednak już wcześniej pozostawali w separacji. Była partnerka rapera w rozmowie z "Wysokimi Obcasami" ujawniła, że nie płaci on przyznanych przez sąd alimentów.

Zapłacił dwa razy i się skończyło. Dałam sprawę do komornika. Ściąga mu z pensji 870 złotych, nie może więcej. Skończyło się też mówienie, że jestem dobrą matką. Nagle stałam się najgorsza - mówi.

Joanna Krochmalska oskarżyła także byłego partnera o przemoc ekonomiczną. Więcej na ten temat przeczytacie tutaj. Piotr Liroy-Marzec przesłał w tej sprawie oświadczenie do redakcji Plejady. Wszystkiemu zaprzecza.

Zobacz wideo Zapomniane związki show-biznesu

Piotr Liroy-Marzec wydał oświadczenie w sprawie oskarżeń o niepłacenie alimentów

Piotr Liroy-Marzec zaczął od tego, że ze względu na dobro dzieci nie chciał, aby sprawa stała się medialna. Uważa, że sprawą powinien zająć się tylko i wyłącznie sąd lub instytucje pomocnicze.

Pozycjonowanie się  (...) przez kogokolwiek, w tym jakiegokolwiek dziennikarza, w roli osoby, która publicznie moderować będzie spór dotyczący moich dzieci, to coś, czego nigdy nie zaakceptuję i w czym nie będę uczestniczył. Do wszelkich ocen i osądów w tym zakresie powołane są sądy rodzinne, doświadczeni sędziowie powołani do orzekania w nich i osoby lub instytucje pomocnicze w postaci psychologów, czy rodzinnych ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych. Tylko bowiem sąd dysponuje całokształtem materiału dowodowego, dotyczącego najwrażliwszych spraw rodzinnych, a w tym małoletnich dzieci, który powinien pozostać niejawny.

Dodał, że nadal nie ujawni większości prywatnych spraw ze względu na dzieci, ale twierdzi, że "z obowiązków alimentacyjnych wobec dzieci wywiązuje się w sposób należyty i pełny".

Po pierwsze, wywiązuję się w całości z łożenia kwot, jakie w ramach zabezpieczenia powództwa wytoczonego przez Joannę nałożył na mnie sąd. W tym zakresie dodam, że postanowienia o zabezpieczeniu nie skarżyłem, lecz przystąpiłem do jego realizacji, a to Joanna złożyła zażalenie od postanowienia wydanego przez Sąd Rodzinny. Sąd Rodzinny oddalił zażalenie złożone przez Joannę i utrzymał alimenty na zasądzonym poziomie.

W dalszej części oświadczenia Piotr Liroy-Marzec zapewnia, że oprócz zasądzonych alimentów ponosi jeszcze wiele innych kosztów na rzecz synów, którzy spędzają z nim dużo czasu. Dodaje, że córka zdecydowała się zamieszkać z ojcem.

Po drugie, niezależnie od zasądzonych tytułem zabezpieczenia alimentów ponoszę jeszcze bardzo wiele kosztów na rzecz moich dwóch synów, którzy przy tym bardzo wiele czasu spędzają ze mną. Po trzecie, nasze trzecie wspólne dziecko, córka, zdecydowała się wyprowadzić od matki ponad rok temu, będąc jeszcze nastolatką. Powyższe w sposób najlepszy zadaje kłam temu, że rzekomo jestem osobą przemocową. Rzeczywistość jest dokładnie odmienna. Czego pośrednim dowodem jest także publikacja, do której się odnoszę i która ma na celu zniszczyć mnie medialnie. Bez względu przy tym na koszt, jaki ponoszą dzieci.

Piotr Liroy-Marzec utrzymuje, że ponosi całkowity koszt utrzymania córki.

Ponoszę całkowity koszt utrzymania córki, w tym jej studiów. Utrzymuję zatem samodzielnie i w całości córkę, której koszt utrzymania – z racji wieku i studiów – jest największy oraz ponad połowę kosztu utrzymania synów.

Joanna Krochmalska w rozmowie z "Wysokimi Obcasami" mówiła, że znalazła się w trudnej sytuacji i otrzymała nakaz eksmisji, a nawet wtedy nie mogła liczyć na wsparcie byłego partnera.

Joanna w swoim wywiadzie twierdzi, że przeze mnie była bliska eksmisji i trafienia na bruk. Tutaj celem wykazania absurdalności tego zarzutu, wystarczy jedynie wskazać na fakt, że Joanna jest najemcą dwóch mieszkań, czego już nie uznała za stosowne ujawnić w swojej publikacji - odnosi się Piotr Liroy-Marzec do jej oskarżeń. 

Na koniec dodał, że zaprzecza słowom Krochmalskiej.

Zapewniam państwa, że jest cały ocean okoliczności faktycznych miażdżących dla mojej byłej partnerki. Nie mogę jednak ich wyciągać publicznie, gdyż po pierwsze rykoszetem godziłoby to w dobro naszych dzieci, a zarazem nie jestem osobą, która chciałaby poruszać się w tej konwencji w przestrzeni publicznej. Na zakończenie zaprzeczam stekowi bzdur na mój temat, jaki ukazał się w przedmiotowej publikacji.

Musyk dodał, że nie ma zamiaru już publicznie zabierać głosu w tej sprawie. Zaznaczył jednak, że "wszelkie spory toczone będą wyłącznie w powołanych do tego sądach".

Joanna Krochmalska w wyżej wspomnianym wywiadzie mówiła także o tym, że gdy Piotr Liroy-Marzec zajmował się polityką, otwarcie mówił o tym, że jest przeciwnikiem niepłacenia alimentów.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.