Wioletka z "Rancza" przeszła szokującą metamorfozę do roli w dokumencie TVP. "Musieli mnie postarzeć"

Magdalena Waligórska-Lisiecka w serialu "Ranczo" wcielała się w rolę rezolutnej barmanki Wioletty Koteckiej. Niedawno pojawiła się wraz z mężem i dziećmi w "Pytaniu na śniadanie". Cały czas występuje w filmach. Na potrzeby dokumentu TVP musiała poddać się szokującej charakteryzacji.

Magdalena Waligórska-Lisiecka zdobyła największą popularność za sprawą roli w serialu "Ranczo". W 2006 roku otrzymała angaż w uwielbianej przez Polaków produkcji. Dziesięć lat później "Ranczo" zniknęło z anteny TVP, ale aktorka cały czas pojawia się na małym i wielkim ekranie. Niedawno razem z całą rodziną gościła na kanapie "Pytania na śniadanie". Jest również w stałym kontakcie z fanami na Instagramie, a jej profil obserwuje już ponad 37 tys. internautów. Waligórska-Lisiecka chętnie dzieli się szczegółami życia prywatnego. W ostatnim czasie na antenie TVP wyemitowano dokument poświęcony życiu Marii Konopnickiej. Uwielbiana przez widzów Wioletka z "Rancza" miała okazję wcielić się w tytułową postać. Na potrzeby roli musiała poddać się ogromnej metamorfozie. W takim wydaniu jest nie do poznania. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Grała w "Ranczu" wójtową. Arlak prywatnie to wciąż kolorowy ptak. A inni? Zobaczcie serialową Kasię Solejuk

Zobacz wideo "Ranczo" - bajka, którą pokochali polscy widzowie

Wioletka z "Rancza" bardzo się zmieniła. Dla roli przeszła szokującą metamorfozę 

Magdalena Waligórska-Lisiecka w "Ranczo" podbiła serca widzów jako przebojowa i kochliwa Wioletta Kotecka. Zapadła w pamięci widzów za sprawą burzy blond loków, wyrazistego makijażu i oryginalnego sposobu ubierania, a przede wszystkim ekstrawertycznego temperamentu. W jednym z wywiadów przyznała, że gdy przyjmowała rolę w produkcji, pisemnie zobowiązała się do tego, że nie opali się podczas wakacji w Hiszpanii. Wszystko po to, by wizerunek odgrywanej postaci był jak najbardziej spójny z produkcją. 

ZOBACZ: "Ranczo". Wiemy, gdzie naprawdę znajduje się dworek Lucy. Kiedyś był ruiną, dziś nie można tam wejść

Mimo upływu lat gwiazda prawie nic się nie zmieniła. Dalej jest blondynką, jednak stawia na bardziej naturalny odcień. 

 

Na kanapie "Pytania na śniadanie" pojawiła się w towarzystwie męża, również aktora. Razem z Mateuszem Lisieckim doczekała się dwójki dzieci. Syn Piotr ma sześć lat, a córka Natalia cztery  lata.

 

Magdalena w przeciwieństwie do granej przez siebie postaci w "Ranczo" na co dzień stawia na delikatny makijaż i stonowane stylizacje. 

 

Aktorka w dokumencie TVP "Konopnicka - buntowniczka z wyboru" wystąpiła jako Maria Konopnicka. Dla roli musiała przejść niezwykłą metamorfozę. Specjalnie na potrzeby produkcji postarzono ją, a także zadbano o odpowiedni dla wieku wygląd skóry. 

Zagrałam Konopnicką w różnych etapach jej życia, od młodości po starość. Najbardziej podobały mi się te ostatnie sceny, kiedy musiałam poddać się mocnej charakteryzacji. To było dla mnie ciekawe doświadczenie. Dotąd w pracy siadałam na fotelu charakteryzatora i wychodziłam piękniejsza, a tu na potrzeby produkcji musieli mnie postarzeć i nieco obrzydzić. Dorabiano mi plamy na twarzy i ukrywano brwi, żeby nie były zbyt wyraźne - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".
 

Książę HarryKsiążę Harry nie chce zrzec się tytułów. Wymijająca odpowiedź

Więcej zdjęć Magdaleny Waligórskiej-Lisieckiej jako Marii Konopnickiej znajdziecie w naszej galerii na górze strony. 

Waligórska-Lisiecka nie zwalnia tempa. Jak sama przyznała, rola Konopnickiej była ciekawym doświadczeniem w jej karierze. Bardzo się zmieniła w ciągu ostatnich lat? 

Więcej o: