Księżna Kate unika skandali, ale lubi łamać królewskie zasady. Upomnienia ignorowała od samej królowej

To z pewnością jedna z najmniej problematycznych osób w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Choć nie ulega wątpliwości, że księżna Kate ma protokół w małym palcu, nawet jej zdarza się wyłamywać z wielowiekowej tradycji.

Dziś raczej nikt już nie sądzi, że życie w rodzinie królewskiej to wyłącznie przywileje i przyjemności, a royalsom nie wszystkiego można zazdrościć. Seriale, filmy czy publikacje na temat Windsorów uświadomiły nam, że członkowie słynnej familii muszą dostosować się do dziesiątków norm, przestrzegać restrykcyjnych zasad, a wielu decyzji nie mogą podejmować samodzielnie. Świadomość tego ma księżna Kate, która zdaje się idealnie wpisywać w rolę przyszłej królowej. Mimo to żona księcia Williama łamie czasem pewne reguły i trudno nie oprzeć się wrażeniu, że robi to z pełną premedytacją.

Zobacz wideo Dziwne zasady rodziny królewskiej

Małgorzata RozenekFalujące ściany i problemy z proporcjami. Rozenek nie jest mistrzynią Photoshopa

Koniec z nianią

Księżna i książę Walii starają się zapewnić trójce swoich pociech jak najzwyklejsze dzieciństwo i spędzać z nimi jak najwięcej czasu. Jak donosi express.co.uk, po przeprowadzce do Windsoru w 2022 roku podjęli decyzję, że rezygnują z obecności niani, która mieszkała z nimi na stałe w poprzedniej posiadłości. Co jest niezwykłą rzadkością w rodzinie królewskiej, księżna Kate nie chce mieć pomocy 24 godziny na dobę, a z opiekunką kontaktuje się wyłącznie wtedy, gdy wychodzi z domu. Żona księcia Williama wielokrotnie udowadniała, że dzieci są dla niej największym priorytetem. Jak donosi "People", w dniu śmierci królowej Elżbiety II księżna Kate właśnie ze względu na nie nie pojechała z mężem do Balmoral. Księżniczka Charlotte oraz książęta George i Louis bardzo mocno przeżywali wówczas rozpoczęcie nauki w nowej szkole.

księżna Kate i książę William z dziećmiksiężna Kate i książę William z dziećmi Agencja Gazeta

Bardzo blisko z poddanymi

Choć przydomek "królowej ludzkich serc" przypisuje się księżnej Dianie, synowa zmarłej księżnej także robi wszystko, aby być blisko z poddanymi - również tymi najmłodszymi. Zgodnie z etykietą członkowie rodziny królewskiej nie powinni publicznie kucać ani klękać, jednak księżna Kate nagminnie ignoruje tę zasadę. Widać to na często na zdjęciach, gdy żona przyszłego króla podczas pełnienia oficjalnych obowiązków spotyka się z dziećmi. Tej reguły ani ona, ani jej mąż nie stosują także do własnych dzieci, a księcia Williama, który kucając, tłumaczył coś synowi, upomniała nawet publicznie królowa Elżbieta II.

księżna Kateksiężna Kate Agencja Gazeta

Własne zdjęcia

Członkom rodziny królewskiej nie wolno także rozdawać autografów ani pozować do zdjęć z fanami. W założeniu ma to odciąć ich od statusu celebryty i podkreślić, że pełnią ważne, oficjalne funkcje. Księżnej Kate zdarzyło się jednak parokrotne pozować do selfie, czego dowodem są publikowane w sieci posty. Księżna Walii ma zresztą bardzo luźny stosunek do zdjęć. Jej rodzinne fotografie nie wychodzą wyłącznie spod ręki zawodowców, a żona księcia Williama sama chętnie chwyta za aparat.

 

Iga ŚwiątekIga Świątek jest milionerką, ale mieszka skromnie. Przytulny salon i duży ogród

Publiczne okazywanie uczuć

Podczas uroczystości pogrzebowych królowej Elżbiety II media rozpisywały się na temat ogromnej różnicy między zachowaniem synów króla Karola III i ich żon. Podczas gdy Harry i Meghan wspierali się, trzymając się za ręce, William i Kate zachowywali między sobą dystans. Wszystko dlatego, że członkom rodziny królewskiej nie wypada publicznie okazywać uczuć. Mimo to zdarzyło się kilka sytuacji, w których książę i księżna Walii obejmowali się publicznie lub ukradkiem skradli sobie całusa. Jedna z głośniejszych sytuacji miała miejsce podczas igrzysk olimpijskich w 2012 roku, gdy reporterzy uchwycili szczęśliwą księżną Kate na trybunach w objęciach swojego męża.

księżna Kate, książę Williamksiężna Kate, książę William EastNews, Rex Features

Niesforna sukienka

Księżnej Kate kilka razy zdarzyło się złamać protokół dotyczący stroju, ale jedna, powtarzająca się wpadka miała wyjątkowo drażnić królową Elżbietę II. Mimo że żona księcia Williama - zgodnie z obowiązująca zasadą - nie pokazuje się nigdy publicznie w kusej mini, parę razy zdarzyło się, że wiatr nieco za wysoko podwijał jej luźne spódnice. Zmarła już monarchini była tym faktem mocno zirytowana, a, jak informuje express.co.uk, parę razy zwracała na ten temat uwagę żonie wnuka. Królowa Elżbieta II miała nawet zasugerować księżnej Kate, aby do luźnych, krótszych sukienek wszywała... obciążniki do zasłon. Księżna Walii nie zastosowała się jednak do tej rady.

księżna Kateksiężna Kate EastNews

Ważny cel

Łamanie protokołu księżnej Kate nie zdarzało się jednak wyłącznie w przypadku wpadek z garderobą czy robieniu sobie selfie. Gdy w lutym ubiegłego roku rozpoczął się rosyjski atak na Ukrainę, książę i księżna Walii początkowo nie zabierali w sprawie głosu. Zgodnie z zasadą członkowie rodziny królewskiej muszą powstrzymywać się od prezentowania publicznie własnych poglądów i sympatii politycznych. Po kilku dniach przerwali jednak milczenie i na Twitterze udzielili poparcia Ukrainie i Wołodymyrowi Zełenskiemu, doceniając "odważną walkę" kraju.

książę Harry i księżna Kateksiążę Harry i księżna Kate Agencja Gazeta

Więcej o: