Piotr Gąsowski reaguje na zwolnienie Skrzyneckiej. Też odchodzi z "Twoja twarz brzmi znajomo"!

Piotr Gąsowski poinformował, że nie będzie już współprowadził programu "Twoja twarz brzmi znajomo". Aktor i prezenter solidaryzuje się ze zwolnioną kilka dni temu Katarzyną Skrzynecką.

W Polsacie szykują się spore zmiany. W grudniu 2022 roku podano, że Michał Wiśniewski nie będzie już jurorem w programie "Twoja twarz brzmi znajomo". Z kolei na początku stycznia w mediach pojawiła się informacja, że z polsatowskiego show została zwolniona Katarzyna Skrzynecka, która zwyciężyła w pierwszej edycji, a od drugiej ocenia występy uczestników. Wiadomość o zakończeniu współpracy zaskoczyła wiele osób, w tym Piotra Gąsowskiego. Aktor nie przeszedł obojętnie wobec tego i podjął ważną decyzję. Zamierza zrezygnować z prowadzenia programu. Wszystko to dzieje się tuż przed tym, jak oficjalnie 16 stycznia funkcję dyrektora programowego przejmie Edward Miszczak. Przypadek?

Zobacz wideo Piotr Gąsowski żegna się z Instagramem

Zmiany w "Twoja twarz brzmi znajomo". Piotr Gąsowski rezygnuje z prowadzenia show 

O swojej decyzji Piotr Gąsowski poinformował w opublikowanym na instagramowym profilu wpisie, na początku którego podziękował Katarzynie Skrzyneckiej za współpracę. Aktor nie ukrywa, że muzyczne show nie będzie już takie samo bez jego przyjaciółki. 

Mówi się często: czas na zmiany. Podziękowano Kasi… To ja też, Kasiu, najserdeczniej, jak umiem, tobie dziękuję. Za wszystko, za twoje serce i talent, autoironię, kreatywność i wrażliwość… Obawiam się, iż bez ciebie ten program będzie miał już inną, przynajmniej dla mnie, twojego serdecznego kumpla, "nieznajomą twarz"!

W dalszej części wpisu podziękował również osobom, z którymi przez kilka lat spotykał się na planie produkcji. 

Odchodzę wraz z tobą i też jak najgoręcej dziękuję wszystkim twórcom i współtwórcom tego przepięknego programu, wszystkim uczestnikom i tym wspaniałym osobom, których na ekranie nie widać! (...). Chciałbym dużo więcej napisać, ale muszę chwilę ochłonąć po tym moim oświadczeniu, gdyż nie chcę, jak to mam w zwyczaju, zanadto się rozklejać!

Na koniec dodał fragmentem tekstu, jaki napisał do przeboju "The Final Countdown" grupy Europe.

 

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy. Fani Gąsowskiego nie kryją zaskoczenia. Na jego decyzję zareagowała również Katarzyna Skrzynecka. Prezenterka skontaktowała się z przyjacielem zaraz po tym, jak przeczytała jego wpis. Postanowiła jednak jeszcze publicznie napisać, co sądzi na temat jego decyzji. 

Tutaj zatem napiszę tylko to, co można i warto powiedzieć na naszych oficjalnych profilach. Piotrulu, to wszystko dzieje się tak nie do uwierzenia szybko i szokująco... Nigdy nie oczekiwałabym od kogokolwiek tak bohaterskiego gestu honoru! (...). Ty jednak zdecydowałeś się na tak ekstremalny gest solidarności jako artysta i jako przyjaciel. Mało kto miewa w dzisiejszych czasach taką odwagę. Mawiają, że prawdziwi przyjaciele skoczą za sobą w ogień... Skoczyłeś. Brak mi słów... muszę ochłonąć... Wszystko wiesz.

Wpis Gąsowskiego skomentował także mąż Katarzyny Skrzyneckiej. Marcin Łopucki między innymi zacytował jeden z tekstów Wojciecha Młynarskiego.

A więc: "Faceci wokół się snują, co są już tacy, że czego dotkną, zaraz zepsują. W domu czy w pracy gapią się w sufit, wodzą po gzymsie wzrokiem niemiłym. Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek, bo jedna myśl im chodzi po głowie, którą tak streszczę: "Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie? Co by tu jeszcze?".

Gąsowski w dowcipny sposób odpowiedział na jego słowa:

A ten tekst Wojtka?: "Przyjdzie walec i wyrówna?!".

Czyżby wpisu obu panów nawiązywały do nowego dyrektora programowego Polsatu? W mediach nie brakuje doniesień, że to Edward Miszczak miał zwolnić Katarzynę Skrzynecką. TUTAJ przeczytacie więcej na ten temat.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.