Macaulay Culkin cierpiał przez rolę w "Kevinie samym w domu". Wreszcie się ustatkował. Co u niego słychać?

Macaulay Culkin w 1990 roku wcielił się w rolę Kevina McCalistera w kultowym filmie "Kevin sam w domu". Co działo się w jego życiu po premierze tego świątecznego hitu? Było burzliwie, ale po wielu trudnych latach aktor wreszcie wrócił na dobre tory. Od 2021 roku sprawdza się w zupełnie nowej i bardzo wymagającej roli.

"Kevin sam w domu" to nieodłączny element świąt. Film, w którym ośmioletni chłopiec przez chaos i roztargnienie rodziców zostaje na Boże Narodzenie zupełnie sam w domu, od lat wzrusza. Rezolutne pomysły Kevina na odstraszenie złodziei czyhających na dom jego rodziców za każdym razem trzymają w napięciu i rozbawiają widzów do łez.

Macaulay Culkin, którego pokochano za rolę Kevina to złote dziecko Hollywood. Po raz pierwszy pojawił się w branży, mając zaledwie cztery lata, ale to dopiero rola Kevina McCalistera przyniosła mu największą popularność i rozpoznawalność. Jak wielu innych młodych aktorów, którzy szybko wkroczyli w brutalny świat dorosłych, także i on borykał się z depresją oraz zatracił w używkach. Po trudnych latach wyszedł jednak na prostą. Jak wyglądała jego kariera i co robi dziś?

Zobacz wideo Bez jakich filmów nie wyobrażamy sobie Bożego Narodzenia? [Popkultura]

Macaulaya Culkin to kolejne złote dziecko Hollywood. "Kevin sam w domu" szybko stał się kultowy

Macaulaya Culkin w latach 90. był najpopularniejszą dziecięcą gwiazdą. Za rolę w filmie "Kevin sam w Nowym Jorku" zgarnął zawrotną gażę w wysokości 4,5 mln dolarów. Musicie przyznać, że jak na 12-latka to całkiem przyzwoita sumka.

Czułem się jak jakiś dzieciak, który odziedziczył wszystkie pieniądze po ciężko pracującym przez całe życie człowieku. Te pieniądze pozwoliły mi traktować wszystko jako hobby - wyznał w jednym z wywiadów.

Niestety, jako że Culkin debiutował, będąc jeszcze dzieckiem, nie mógł dysponować majątkiem. Do pieniędzy mieli dostęp jego rodzice i szybko pojawiły się oskarżenia, że sporą część sprytnie zagarnęli dla siebie. Macaulaya Culkin, tak jak jego filmowy bohater Kevin, urodził się w wielodzietnej rodzinie. Jest jednym z siedmiorga rodzeństwa. Jego brat Kieran także wybrał aktorstwo. Popisy Kierana na ekranie mogliśmy ostatnio podziwiać w popularnym serialu "Sukcesja" produkcji HBO. Ojciec chłopców Kit Culkin od małego zabierał Macaulaya na castingi. Bardzo często to właśnie w postaci ojca upatrywano głównej przyczyny późniejszej depresji aktora. Po latach Macaulay przyznał, że był ofiarą przemocy domowej. Kiedy Culkin miał 16 lat, pozwał rodziców do sądu, aby odzyskać prawa do majątku. Po rozprawie zerwał z nimi wszelkie kontakty.

Zgodnie z prawem usunąłem imiona moich rodziców z mojego funduszu powierniczego i znalazłem wykonawcę testamentu na wypadek, gdyby chcieli coś z niego wziąć. Wykonawca testamentu sprawdzi moje finanse na wypadek, gdyby ktoś chciał wsadzić swój pie…lony mały palec w ciasto. Oczywiście po tym zdarzeniu rozstałem się na stałe z rodzicami - wyznał w wywiadzie z magazynem "Esquire".

Oprócz roli Kevina Culkin pojawił się też w innych popularnych filmach lat 90. jak m.in. "Richie Milioner", czy "Synalek".  Wystąpił też w teledysku Michaela Jacksona do utworu "Black and White". Co ciekawe, później był świadkiem piosenkarza w procesie o molestowanie seksualne dzieci.

 

Macaulay Culkin przestał grać w filmach, kiedy był u samego szczytu. Zmęczony nieustannym pędem zrobił sobie dłuższą przerwę. Tę zresztą wielokrotnie powtarzał, kiedy kolejne produkcje z jego udziałem nie cieszyły się zbytnią popularnością.

Szczerze mówiąc, byłem tym zmęczony. W ciągu sześciu lat zagrałem w około 14 filmach. Często przebywałem poza domem. Byłem poza szkołą. Potrzebowałem czegoś innego… Te osiem lat przerwy to była najmądrzejsza rzecz, jaką mogłem wtedy zrobić - powiedział w rozmowie z Ellen Degeneres.

Niestety w jego życiu pojawiły się też narkotyki i alkohol. Jak to często bywa w przypadku dziecięcych gwiazd, sława, popularność, bogactwo i stres potrafią być całkiem toksyczną mieszanką. Pamiętacie słodką Drew Barrymore z filmu Stevena Spielberga "E.T"? Ona także wielokrotnie zbłądziła, dorastając w zepsutym świecie show-biznesu.

Przez lata do mediów trafiały kolejne szokujące zdjęcia Culkina, na których trudno było go rozpoznać. Wychudzony, z zarostem, był cieniem samego siebie. Na szczęście zarówno Drew Barrymore, jak i Culkin ostatecznie uporali się z nałogami.

Macaulay Culkin próbował wielokrotnie wrócić do aktorstwa, ale nie przyniosło to spektakularnych rezultatów. Filmy, w których się pojawił, spotykały się z krytyką, albo w ogóle nie cieszyły się zainteresowaniem. Wyglądało to tak, jakby trudno było go zaakceptować w innej roli niż ukochanego przez widzów Kevina McCalistera. Pomimo braków większych sukcesów nie rozstał się na zawsze z show-biznesem. Culkin sporadycznie pojawia się w telewizji, bardzo często także w kontekście kultowych filmów, w których wystąpił. Jego majątek szacowany jest na 18 milionów dolarów.

Macaulay Culkin w 2017 roku związał się z gwiazdką Disney'a Brendą Song. Poznali się w Tajlandii na planie filmu "Changeland". W kwietniu 2021 roku urodziło się ich pierwsze dziecko. Chłopiec otrzymał wyjątkowe imię - Dakota. To hołd dla zmarłej siostry Culkina, która tak się nazywała. Kobieta w 2008 roku zginęła potrącona przez samochód, pod jednym z barów w Los Angeles. Po wypadku siostra aktora została natychmiast przetransportowana do szpitala, jednak nie udało się jej uratować. Na drodze późniejszego postępowania zdarzenie uznano za nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

W sobotę 24 grudnia o godzinie 20:00 Polsat ponownie wyemituje "Kevina samego w domu". 

 
 

Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.

 
 
 

Zobacz też: Katarzyna Sokołowska o dojrzałym macierzyństwie. "Nic nie tracę"

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.