Afera między mundialskimi miss. Panie atakują się na Instagramie. Tylko jedną kochają kibice

Larissa Riquelme w 2010 roku otrzymała miano "najpiękniejszej fanki" na mundialu w RPA. W trakcie imprezy w Katarze wciąż wiernie kibicuje piłkarzom i publicznie nie zgadza się z pochlebnymi opiniami na temat Ivany Knoll. W mediach społecznościowych wyraziła dość nieprzychylną opinię na jej temat.

Gdy 12 lat temu mundial w RPA trwał w najlepsze, Larissa Riquelme obiecywała, że rozbierze się publicznie, a następnie przebiegnie nago, pomalowana jedynie w czerwone, białe i niebieskie barwy, jeśli tylko Paragwajowi uda się zwyciężyć. Podczas tamtych mistrzostw wywołała naprawdę ogromne sensacje. Przez wzgląd na nietypową urodę i dość skąpe stroje ściągnęła na siebie zainteresowanie nie tylko mediów, ale i kibiców. W ówczesnym ćwierćfinale reprezentacja jej kraju przegrała z Hiszpanią i Larissa Riquelme nie zrealizowała obietnicy. Teraz ma nową i groźną konkurentkę Ivanę Knoll, która kradnie jej show i skutecznie odciąga od niej blask fleszy i reflektorów. "Najpiękniejsza fanka" postanowiła zareagować i w mediach społecznościowych napisała, co myśli o nowej "miss mundialu". Nie przebierała w słowach.

Zobacz wideo To ona została Miss World 2021! Kim jest Karolina Bielawska?
 

"Najpiękniejsza fanka" mundialu RPA atakuje "miss mundialu" w Katarze

Już na początku grudnia Larissa Riquelme opublikowała na Twitterze kilka wpisów na temat Ivany Knoll, która jest uznawana za "miss mundialu" w Katarze. Paragwajka nie ukrywała, że nie zgadza się z  pochlebnymi opiniami na jej temat. Przypomniała również, że to właśnie ona przetarła szlaki wiernej kibicce Chorwacji. Teraz zdecydowała się opublikować zdecydowany wpis, w którym nie gryzła się w język i wbiła szpilę Ivanie Knoll

Nikt nie może zastąpić królowej. Wielu przeszło przez ten sam scenariusz, ale nikt nie przeszedł do historii!
 

Wiele osób zwróciło uwagę, że przez "najpiękniejszą fankę" przemawia po prostu zazdrość. Kobieta skutecznie odpycha te wypowiedzi i zaparcie twierdzi, że nie jest zazdrosna, a chce jedynie dać do zrozumienia wszystkim, kto zapoczątkował trend i jako pierwszy zabłysnął w mediach dzięki kibicowaniu. Niestety, internauci nie wydają się być przekonani. W komentarzach jednoznacznie stają za "miss mundialu" Ivaną Knoll.

Nie ma porównania!
To się nazywa arogancja, a twój czas minął.
Chorwatka jest lepsza, zdecydowanie.

Myślicie, że da się je jeszcze pojednać?

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.