Dziewczynka czekała na autobus, zaatakował ją szop. Matka ruszyła na ratunek

Do niecodziennego wydarzenia doszło w Connecticut w Stanach Zjednoczonych. Szop zaatakował dziecko przed domem. Dziewczynka czekała na szkolny autobus. Na szczęście na pomoc ruszyła matka.

Ataki dzikich zwierząt na ludzi zdarzają się tylko w filmach? Okazuje się, że nie! Do takiego wypadku doszło w Stanach Zjednoczonych. Całe zdarzenie nagrał monitoring przed domem poszkodowanej. Zwierzę rzuciło się na dziecko i tylko dzięki matce dziewczynki nie doszło do nieszczęścia.

Zobacz wideo Piosenkarki napisały książkę o emocjach. Wszystko zaczęło się przy obiedzie
Usłyszałam krzyki i pobiegłam zobaczyć, co się tam dzieje. Najpierw myślałam, że może córka uderzyła ręką w drzwi. Nie spodziewałem się, że zobaczę atakującego ją szopa - napisała Logan Kelsey MacNamara pod udostępnionym nagraniem z monitoringu.

Film z ataku szopa obejrzało już ponad 16,5 mln internautów.

Atak szopa

Nagranie opublikowała sama Kelsey. Poprosiła ją o to córka, która była zaskoczona i dumna z mamy. Na filmie widzimy pięcioletnią Rylee, która wychodzi z domu i czeka na werandzie na autobus szkolny. Nagle zaatakował ją szop. Próbował gryźć jej nogę. Gdy dziewczynka zaczęła krzyczeć, zjawiła się jej matka.

Kobieta także była przerażona, ale zachowała się bardzo rozsądnie.

Wejdź do środka, wejdź do domu! - krzyczy na wideo dorosła kobieta.

Gdy dziecko było już w domu, odważna matka chwyciła szopa i starała się wyrzucić zwierzę jak najdalej. Szop ostatecznie uciekł.

Internauci pod wrażeniem

Bohaterski wyczyn Kelsey MacNamara docenili zarówno internauci, jak i media. W rozmowie z "New York Post" matka dziewczynki powiedziała, że córka ma kilka ran kłutych, ale czuje się dobrze. Obie dostały zastrzyki przeciwko wściekliźnie. Przekazała też, że poinformowane o wszystkim służby kontroli zwierząt szukają szopa cały czas.

Internauci są pod wrażeniem wyczynu kobiety:

Ta mama jest niesamowita.
Ta opiekuńcza siła matki to nie żart.
Zachowała się heroicznie. Matka roku - komentują.

Głos zabrał również ekspert - biolog z Departamentu Energii i Ochrony Środowiska Connecticut. Geoff Krukar przyznał, że kobieta wykazała zdrowy rozsądek.

Zachowała się w sposób bardzo heroiczny. Myślę, że zrobiła wszystko poprawnie. Unikała ugryzienia, ostrzegła sąsiada, aby trzymał się z daleka i zabezpieczył dziecko - dodał mężczyzna.
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.