Paulina Smaszcz o Iwonie Pavlović: Rozbiła rodzinę. Jurorka "Tańca z Gwiazdami" się tłumaczy

Iwona Pavlović skomentowała słowa Pauliny Smaszcz z pamiętnej listopadowej afery. "Kobieta petarda" wzięła wtedy udział podcaście Anny Zejdler i zarzuciła jurorce "Tańca z Gwiazdami", że rozbiła rodzinę mężczyzny z trojgiem dzieci.

Paulina Smaszcz jest ostatnio bohaterką największych afer w show-biznesie. Nieustannie zaskakuje ostrymi wypowiedziami i wyrażaniem własnej opinii, co często spotyka się z reakcją w branży. W listopadowym podcaście Anny Zejdler "Porażka, czyli sukces" Smaszcz odniosła się do komentowania jej relacji przez osoby publiczne. W trakcie rozmowy padły mocne słowa w kierunku Iwony Pavlović i Izabeli Janachowskiej, które skomentowały zachowanie "kobiety petardy" pod postem Katarzyny Cichopek. Pavlović została oskarżona o rozbicie rodziny mężczyzny z trojgiem dzieci. Na początku "Czarna Mamba" zdystansowała się do wypowiedzi i nie komentowała afery. Gdy jedna z internautek zapytała, dlaczego nie reaguje, wyznała, że nie jest to jej zmartwieniem. Podczas ostatniej rozmowy z "Party" w trakcie jubileuszowej gali Polsatu zrobiła jednak wyjątek i skomentowała słowa Smaszcz.

Zobacz wideo Paulina Sykut-Jeżyna o zabawnych sytuacjach i wpadkach.. "Było ciężko wytrzymać"

Iwona Pavlović odniosła się do wypowiedzi Smaszcz

Iwona Pavlović pojawiła się ostatnio na gali 30-lecia Polsatu i udzieliła wywiadu magazynowi "Party". Dziennikarka zapytała, dlaczego celebrytka wcześniej nie odniosła się do wypowiedzi Smaszcz.

Ja naprawdę daję ludziom żyć. Mam duże poczucie tolerancji wobec życia innych ludzi, więc nie pouczam nikogo. Nawet nie chcę mówić, co kto ma robić. Więc chyba bardziej mnie to zdziwiło i stąd w ogóle nie ma komentarza - powiedziała.

Pavlović stwierdziła, że nie ma sensu w dalszym rozkręcaniu tej afery. Przyznała też, że nie jest negatywnie nastawiona do Smaszcz, a jej wypowiedzi były tylko luźnym komentarzem, a nie intencjonalnym atakiem.

Nie ma co komentować moim zdaniem, ponieważ ja tylko powiedziałam, że najlepiej odpuścić troszkę, to też jest moje podejście do życia. Każdy ma inne, więc nie ma sensu kontynuowania czegoś, czego nie ma między nami. Bo ani ja do niej nie jestem jakoś źle nastawiona i myślę, że ona do mnie też nie - dodała.
 

Więcej zdjęć Iwony Pavlović i Pauliny Smaszcz znajdziesz w galerii na górze strony.

Paulina Smaszcz w podcaście Anny Zejdler zarzuciła Iwonie Pavlović i Izabeli Janachowskiej, że rozbiły rodziny. W przeciwieństwie do powściągliwej Pavlović, Janachowska i jej mąż przez pewien czas walczyli ze Smaszcz.

Co to są za ekspertki? Iwona Pavlović, która rozbiła rodzinę mężczyzny z trojgiem dzieci i troje dzieci zostało po rozwodzie? Sama nie ma dzieci i radzi mi, matce? Iza Janachowska, która wychodzi za mąż za milionera, czyli strzela sobie z nim dzidziusia, a on opuszcza żonę, która jest w średnim wieku? - stwierdziła Smaszcze w podkaście Anny Zejdler.

Na koniec wywiadu Iwona Pavlović krótko odniosła się do słów "kobiety petardy" twierdząc, że są po prostu nieprawdziwe.

Ja rodziny nie rozbiłam, więc mogę to tylko tak skomentować. Mam trzech wspaniałych synów, z którymi mam świetny kontakt. Mam już nawet wnuka, chłopcy są przeszczęśliwi - podsumowała.

Jurorka "Tańca z gwiazdami" podkreśliła też, że ma bardzo dobre relacje z synami męża Wojciecha Oświęcimskiego.

 
 

Zobacz też: Była pracownica Pałacu Buckingham chce wyjawić prawdę o Meghan Markle. "Ona kłamie"

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.