Robert Lewandowski wyszeptał coś na ucho Lionelowi Messiemu. Teraz zdradził co

Robert Lewandowski został przyłapany przez reporterów na tym, jak szeptał Lionelowi Messiemu do ucha. Okazuje się, że miał z nim bardzo sympatyczną rozmowę. W wywiadzie dla niemieckiego "Bilda" zdradził, co powiedział.

Robert Lewandowski po meczu Polska - Argentyna został przyłapany na rozmowie z Lionelem Messi. Panowie nie popisali się brawurową grą, chociaż Lionel Messi starał się pokazać z jak najlepszej strony podczas rzutu karnego. Na szczęście dla kibiców Biało-Czerwonych Wojciech Szczęsny był od niego lepszy. Okazuje się, że po meczu panowie mieli chwilę, żeby ze sobą porozmawiać. Dowiedzieliśmy się, co sobie powiedzieli w krótkiej wymianie zdań. 

Polecamy: Szczęsny zmienił się od początku kariery. A Lewandowski? Krychowiaka na zdjęciu sprzed lat trudno rozpoznać

Zobacz wideo Przed meczem Polska - Argentyna. Jest i on - ukryty dwukoszulkowy kibic Lewandowskiego!

Maciej Szczęsny, Wojciech SzczęsnyMaciej Szczęsny o grze syna. Padły komplementy

Robert Lewandowski właśnie te słowa wyszeptał Lionelowi Messiemu. Zaskakujące

Robert Lewandowski w rozmowie z "Bildem" zdradził, o czym rozmawiał z Lionelem Messim po meczu Polska - Argentyna. Padły bardzo przemyślane słowa:

Chwilę porozmawialiśmy, to było sympatyczne. Powiedziałem Messiemu, że dzisiaj grałem bardziej defensywnie, niż zwykle. A to jest to, czego czasem potrzebuje drużyna - podkreślił.

Zobacz też: Jan B. przyznał się do winy. Gitarzysta Lady Pank był zamieszany w aferę VAT-owską

Później dodał, że wystąpiło spięcie podczas sportowego spotkania, a wynikało one z gry Roberta Lewandowskiego, który starał się jak najlepiej pomóc reprezentacji Polski, żeby wygrać mecz.

Spięcie w trakcie spotkania? To bardzo rzadkie, tak. Grałem praktycznie w środku pola, jako defensywny pomocnik. Ale wiedziałem, że robię to, żeby pomóc drużynie - podsumował.

Na końcu rozmowy powiedział także, co myśli o naszym awansie do 1/8 finału Mistrzostw Świata w Katarze 2022. Nie krył, że było to dla niego trudne, ale szalenie się cieszył, że Polska awansowała po raz pierwszy od 36 lat.

Więcej o: